Zawartość
Liczba całkowita wyników: 10

Kibice, imprezy masowe, relacje z policją

Problemy kibiców, zakazów stadoionowych, interwencji policji, aresztów tymczasowych

Data początkowa
np.: 09/2020
Data końcowa
np.: 09/2020
(pozwala na wiele wyborów np. z klawiszem Ctrl)

Sąd Najwyższy uniewinnił kibica po kasacji RPO na jego korzyść  

Data: 2020-09-24
  • Nie można karać kibica za przenoszenie racy, skoro karze podlega tylko jej przewóz 
  • Dlatego Sąd Najwyższy uwzględnił kasację RPO i uniewinnił kibica
  • Sąd rejonowy ukarał go grzywną i dwuletnim zakazem wstępu na imprezy sportowe za posiadanie racy
  • Przeoczył jednak, że wykroczeniem jest tylko posiadanie materiałów pirotechnicznych podczas przejazdu uczestników imprezy masowej – a ukarany posiadał racę podczas przemarszu grupy kibiców przez miasto 

Według Rzecznika Praw Obywatelskich taki rażący błąd sądu wymagał uchylenia wyroku przez Sąd Najwyższy i uniewinnienia kibica.

Doszło bowiem do naruszenia zasady prawa rzymskiego nullum crimen sine lege stricta, która jest do dziś stosowana. Oznacza ona, że sprawca odpowiada za popełnienie dokładnie takiego czynu, jaki wyczerpuje znamiona ustawy – a nie za popełnienie czynu podobnego.

Sprawa kibica

Jeden z sądów rejonowych, który rozpatrywał wniosek o ukaranie kibica za posiadanie racy w związku z ligowym meczem piłkarskim na Śląsku w 2016 r. Sąd uznał go za winnego wykroczenia, polegającego na tym, że posiadał wyroby pirotechniczne w postaci racy, gdy uczestniczył w „przejściu zorganizowanej grupy uczestników masowej imprezy sportowej” przez miasto.

Na mocy art.50a § 1a Kodeksu wykroczeń sąd ukarał go za to 3 tys. zł grzywny. Ponadto na 2 lata zakazał mu wstępu na imprezy masowe  w całej Polsce. Wyrok nie został zaskarżony i uprawomocnił się w I instancji.

Argumenty kasacji RPO

Wyrok został wydany z rażącym naruszeniem prawa materialnego – uznał RPO, który złożył kasację na korzyść kibica.

Rzecznik nie kwestionował ustaleń faktycznych sądu, że kibic miał przy sobie racę. Nie mogło to jednak przesądzać o jego winie i skazaniu.

Art. 50a § 1a Kw przewiduje bowiem karę aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 3000 zł dla tego, „kto - będąc uczestnikiem przejazdu zorganizowanej grupy uczestników masowej imprezy sportowej - posiada wyroby pirotechniczne albo nóż, maczetę lub inny podobnie niebezpieczny przedmiot”.

Do popełnienia tego wykroczenia konieczne jest zatem zrealizowanie dwóch znamion: bycia uczestnikiem „przejazdu” i posiadania wyrobów pirotechnicznych. Tymczasem kibic nie został uznany za winnego „przejazdu” – co jest wymaganym znamieniem tego wykroczenia - lecz „przejścia” zorganizowanej grupy kibiców.

Zgodnie z zasadą nullum crimen sine lege stricta znamiona czynu podlegającego karze powinny być odczytywane ściśle i dosłownie. Niedopuszczalne jest stosowanie wykładni rozszerzającej oraz analogii na niekorzyść sprawcy.

Zachowanie, za które kibic został skazany, nie jest zabronione pod groźbą kary. Uznanie zaś, że „przejście” stanowi „przejazd” wbrew dyrektywom wykładni językowej stanowi niedopuszczalną w prawie karnym wykładnię rozszerzającą na niekorzyść obwinionego - pisał RPO w kasacji.

Wyrok SN

24 września 2020 r.  SN w Izbie Karnej uwzględnił kasację (sygn. akt IV KK 309/19) i uniewinnił ukaranego. Uznał, że sąd zastosował w tej sprawie niedopuszczalną wykładnię rozszerzającą.

Kasację RPO poparła przed SN Prokuratura Krajowa. 

BPK.511.23.2019

Kolejna skarga kibiców Widzewa niewpuszczonych na mecz w Pruszkowie

Data: 2019-11-21
  • Kibic nie mógł kupić biletu na mecz Widzewa Łódź w Pruszkowie, bo urodził się w województwie łódzkim
  • To przejaw dyskryminacji i naruszenia konstytucyjnej zasady równości – uznał RPO
  • Ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych nie przewiduje możliwości zakazu uczestnictwa w imprezie masowej z uwagi na miejsce urodzenia czy zamieszkania

Rzecznik Praw Obywatelskich spytał przewodniczącego Komisji Dyscyplinarnej Polskiego Związku Piłki Nożnej, jakie działania związek podejmuje w przypadkach niewpuszczania na mecze kibiców drużyn przyjezdnych.

Okazali dowody - niewpuszczeni na mecz

Obywatel napisał do RPO, że wraz z kolegą nie został wpuszczony na mecz Znicza Pruszków z Widzewem. Kasjerka, której okazał dowód osobisty, powiedziała, że nie sprzeda mu biletu, gdyż miejsce jego urodzenia na terenie województwa łódzkiego wskazuje, że jest kibicem zespołu gości. Kierownik ochrony oznajmił zaś, że nie jest w stanie nic zrobić ze względu na polecenia zarządu Znicza. Biletu nie mógł też kupić kolega skarżącego, który od kilku lat mieszka w Warszawie.

Skarżący uznał tę sytuację za naruszenie praworządności. Zapowiedział podjęcie kroków prawnych wobec klubu za dyskryminację i brak poszanowania praw obywatelskich.

RPO: to dyskryminacja  

W ocenie Rzecznika – do którego tego typu skargi wpływały już wcześniej – opisane ograniczenie to przejaw dyskryminacji. Jest też naruszeniem wyrażonej w art. 32 Konstytucji zasady równości. Pogląd taki podziela również Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, który tak odpowiedział RPO w podobnej sprawie.

Ze zrozumieniem i powagą należy taktować obowiązek organizatora meczów piłkarskich zapewnienia bezpieczeństwa ich uczestnikom. Niemniej jednak podjęte działania nie mogą prowadzić do ograniczania konstytucyjnych praw jednostki bez odpowiedniego upoważnienia ustawowego. A przepisy ustawy z 20 marca 2009 r. o bezpieczeństwie imprez masowych nie przewidują możliwości zakazu uczestnictwa w imprezie masowej z uwagi na miejsce zamieszkania.

Dlatego RPO zwrócił się o stanowisko do PZPN.

Wcześniejsze interwencje Rzecznika

W 2018 r. RPO interweniował w sprawie odmowy sprzedaży biletów indywidualnym kibicom z Łodzi na mecz Ursus Warszawa – Widzew. Zakazem objęci byli wówczas kibice zameldowani poza woj. mazowieckim. Po interwencji RPO prezes klubu poinformował, że praktykę zmieniono tak, aby każdy kibic niezależnie od miejsca zamieszkania mógł kupić bilet.

W październiku 2019 r. kibice Widzewa skarżyli się z kolei RPO, że tamtejsza policja wydała klubom piłkarskim w kraju zalecenia, aby nie wpuszczały sympatyków łódzkiej drużyny na swoje stadiony.

Komenda Miejska Policji w Łodzi odpowiedziała Rzecznikowi, że nie wydaje zakazów udziału w imprezie masowej z uwagi na miejsce zamieszkania - nie ma do tego kompetencji ustawowych. W związku z meczami wyjazdowymi łódzkich drużyn komenda komunikuje się zaś z jednostkami policji zabezpieczającymi te mecze. Korespondencja ta, będąca analizą zagrożeń, nie zawiera rekomendacji dla klubów co do sposobu postępowania z kibicami. Łódzka policja podkreśliła, że w sprawie działań pracowników klubów piłkarskich z innych miast należy zwrócić się właśnie do nich.

VII.715.23.2019

Łódzka policja: nie rekomendujemy klubom, aby nie wpuszczały kibiców Widzewa na jego wyjazdowe mecze

Data: 2019-10-23
  • Kibice Widzewa Łódź skarżyli się RPO, że policja wydała klubom piłkarskim w kraju zalecenia, aby nie wpuszczały sympatyków łódzkiej drużyny na swoje stadiony
  • Komenda Miejska Policji w Łodzi odpowiada, że nie wydaje zakazów udziału w imprezie masowej z uwagi na miejsce zamieszkania osoby - nie ma do tego kompetencji ustawowych
  • W związku z meczami wyjazdowymi łódzkich drużyn komenda komunikuje się zaś z jednostkami policji zabezpieczającymi te mecze
  • Korespondencja ta, będąca analizą zagrożeń, nie zawiera rekomendacji dla klubów co do sposobu postępowania z kibicami - zapewnia łódzka policja

Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpłynął wniosek obywatela w sprawie kierowania przez policję zaleceń do klubów piłkarskich w kraju, by nie wpuszczały kibiców Widzewa na jego mecze wyjazdowe. Ze skargi wynika, że w praktyce prowadzi to do ograniczenia możliwości uczestnictwa w imprezach sportowych z uwagi na miejsce zamieszkania.

W ocenie Rzecznika stanowiłoby to przejaw nierównego traktowania, zakazanego na mocy art. 32 Konstytucji. Pogląd ten jest podzielany również przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji - tak odpowiedział on RPO w podobnej sprawie.

Policja ma obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa i porządku. Jej działania nie mogą jednak prowadzić do ograniczania konstytucyjnych praw jednostki bez odpowiedniego upoważnienia ustawowego. Ustawa z 20 marca 2009 r. o bezpieczeństwie imprez masowych nie przewiduje zaś możliwości zakazu uczestnictwa w imprezie masowej z uwagi na miejsce zamieszkania.

Dlatego Rzecznik zwrócił się o stanowisko do Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.

Odpowiedź łódzkiej policji

Co do zasady KMP w Łodzi ogranicza swą korespondencję z klubami sportowymi do przypadków wskazanych w ustawie z 20 marca 2009 r. – odpisał rzecznikowi komendant miejski w Łodzi insp. Paweł Karolak. (Zgodnie z ustawą, policja wydaje opinie o niezbędnych siłach do zabezpieczenia imprezy, zastrzeżeniach do stanu danego obiektu czy o przewidywanych zagrożeniach).

Działając w granicach kompetencji ustawowych, Komenda nie wydaje zaleceń czy rekomendacji dla klubów na terenie kraju. Korespondencja w związku z meczami wyjazdowymi łódzkich drużyn służy jedynie wymianie informacji pomiędzy jednostkami policji zabezpieczającymi imprezy sportowe. Jest ona regulowana przepisami prawa i ma charakter analizy zagrożeń. Dokumentacja taka służy wyłącznie do użytku wewnętrznego i nie zawiera rekomendacji dla klubów, co do sposobu postępowania z kibicami.

- W szczególności KMP w Łodzi nie wydaje (nie ma też do tego kompetencji ustawowych) zakazów uczestnictwa w imprezie masowej z uwagi na miejsce zamieszkania osoby - podkreślił insp. Paweł Karolak.

Zaznaczył, że w kwestii wątpliwości co do sposobu działania pracowników klubów piłkarskich (lub osób wykonujących usługi na ich rzecz) z innych miast zasadne jest zwrócenie się o informacje do właściwych podmiotów.

W związku z odpowiedzią Rzecznik nie będzie obecnie podejmował dalszych działań w sprawie.

W 2018 roku RPO interweniował w podobnej sprawie - odmowy sprzedaży biletów kibicom z Łodzi na mecz KS Ursus Warszawa – RTS Widzew Łódź. Zakazem objęci byli wówczas kibice indywidualni (niebędący zorganizowaną grupą), zameldowani poza terenem woj. mazowieckiego. W pismach do Prezesa Klubu RPO podkreślił, że działania na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa na imprezach masowych nie mogą prowadzić do ograniczania konstytucyjnego prawa do równego dostępu do dóbr kultury. Po interwencji RPO Prezes Klubu poinformował, że podjęto decyzję o zmianie praktyki, tak aby każdy kibic niezależnie od miejsca zamieszkania mógł kupić bilet na mecz.

VII.715.19.2019

Czy kibice Widzewa Łódź nie mają prawa oglądać wyjazdowych meczów swej drużyny? Rzecznik pyta policję

Data: 2019-10-08
  • Kibice Widzewa Łódź skarżą się, że policja wydała klubom piłkarskim w kraju zalecenia, aby nie wpuszczały sympatyków łódzkiej drużyny na swoje stadiony
  • Ograniczałoby to udział obywateli w imprezach sportowych z uwagi na miejsce zamieszkania
  • Takiej możliwości nie przewiduje zaś ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych - podkreśla RPO

Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpłynął wniosek obywatela w sprawie kierowania przez policję zaleceń do klubów piłkarskich w kraju niewpuszczania kibiców Widzewa Łódź na mecze piłkarskie tej drużyny. Ze skargi wynika, że w praktyce prowadzi to do ograniczenia możliwości uczestnictwa w imprezach sportowych z uwagi na miejsce zamieszkania.

W ocenie Rzecznika takie ograniczenie może stanowić przejaw nierównego traktowania, zakazanego na mocy art. 32 Konstytucji. Pogląd taki jest podzielany również przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji - tak odpowiedział on RPO w podobnej sprawie.

Policja ma obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego. Niemniej jednak jej działania nie mogą prowadzić do ograniczania konstytucyjnych praw jednostki bez odpowiedniego upoważnienia ustawowego. Przepisy ustawy z 20 marca 2009 r. o bezpieczeństwie imprez masowych nie przewidują zaś możliwości zakazu uczestnictwa w imprezie masowej z uwagi na miejsce zamieszkania.

Rzecznik zwrócił się do Komendy Miejskiej Policji w Łodzi o stanowisko w sprawie i przekazanie informacji, jak wygląda praktyka działań w związku z uczestnictwem mieszkańców Łodzi w meczach wyjazdowych.

W 2018 roku RPO interweniował w podobnej sprawie - odmowy sprzedaży biletów kibicom z Łodzi na mecz KS Ursus Warszawa – RTS Widzew Łódź. Zakazem objęci byli wówczas kibice indywidualni (niebędący zorganizowaną grupą), zameldowani poza terenem woj. mazowieckiego. W pismach do Prezesa Klubu RPO podkreślił, że działania na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa na imprezach masowych nie mogą prowadzić do ograniczania konstytucyjnego prawa do równego dostępu do dóbr kultury. Po interwencji RPO Prezes Klubu poinformował, że podjęto decyzję o zmianie praktyki, tak aby każdy kibic niezależnie od miejsca zamieszkania mógł kupić bilet na mecz.

VII.715.19.2019

TK: brak maksymalnego okresu aresztowania po wyroku I instancji - konstytucyjny

Data: 2019-07-10
  • Brak maksymalnego okresu tymczasowego aresztowania po skazującym wyroku sądu I instancji jest zgodny z Konstytucją - uznał Trybunał Konstytucyjny
  • Tak rozstrzygnięto wniosek RPO, który zaskarżył brak maksymalnego okresu  takiego tymczasowego aresztowania oraz przesłanki jego stosowania
  • Pozostałe zarzuty wniosku Rzecznika z 2016 r. umorzono z powodów formalnych

Zdecydował tak 10 lipca 2019 r. Trybunał w pełnym składzie, którego przewodniczącym była Mariusz Muszyński, a sprawozdawcą Leon Kieres. Zdanie odrębne złożyli sędziowie Piotr Pszczółkowski, Piotr Tuleja i Małgorzata Pyziak-Szafnicka.

3 lipca 2019 r. Trybunał nie uwzględnił wniosku RPO, aby ze składu wyłączyć Mariusza Muszyńskiego, Justyna Piskorskiego i Jarosława Wyrembaka jako nieuprawnionych do orzekania - bo wybranych na miejsca już obsadzone w TK.

Wniosek RPO

Wątpliwości co do zgodności z Konstytucją niektórych przepisów regulujących zasady orzekania i  przedłużania tymczasowego aresztowania Rzecznik Praw Obywatelskich nabrał, badając sprawy osób aresztowanych, m.in.  Macieja Dobrowolskiego, kibica, który w areszcie tymczasowym spędził 40 miesięcy. Zwracał uwagę na stosunkowo wysoką liczbę tymczasowych aresztowań trwających powyżej 2 lat.

Dlatego 8 stycznia 2016 r. Adam Bodnar skierował do Trybunału wniosek o stwierdzenie niezgodności przepisów Kodeksu postępowania karnego w zakresie, w jakim nie oznaczają maksymalnego czasu tymczasowego aresztowania po wyroku sądu I instancji oraz dopuszczają przedłużanie go bez konieczności spełnienia przesłanek uzasadniających takie postanowienie sądu.

Według pierwszego zaskarżonego przepisu  (art. 258 par. 2 Kpk) wobec oskarżonego, któremu zarzucono popełnienie czynu zagrożonego karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 8 lat, albo którego sąd I instancji skazał na karę pozbawienia wolności wyższą niż 3 lata, obawy utrudniania prawidłowego toku postępowania, o których mowa w § 1, uzasadniające stosowanie aresztu mogą wynikać także z surowości grożącej oskarżonemu kary. W  § 1 wskazano, że areszt można stosować, jeżeli zachodzi

  • uzasadniona obawa ucieczki lub ukrycia się oskarżonego, zwłaszcza wtedy, gdy nie można ustalić jego tożsamości albo nie ma on w kraju stałego miejsca pobytu;
  • uzasadniona obawa, że oskarżony będzie nakłaniał do składania fałszywych zeznań lub wyjaśnień albo w inny bezprawny sposób utrudniał postępowanie karne”.

Według drugiego zaskarżonego przepisu (art. 263 par. 7 Kpk), jeśli zachodzi potrzeba tymczasowego aresztowania po wydaniu pierwszego wyroku przez sąd I instancji, każdorazowe jego przedłużenie może następować na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy”.

Nie podważając co do zasady instytucji tymczasowego aresztowania, Rzecznik  zwrócił uwagę na uzasadnione podejrzenie niekonstytucyjności przepisów regulujących zasady orzekania i przedłużania aresztowania.

Prowadzi ono bowiem do daleko idących ograniczeń w korzystaniu z praw i wolności, przez co staje się bardzo podobne do kary pozbawienia wolności. Różnica jest jednak fundamentalna, bo kara pozbawienia wolności jest wykonywana na podstawie prawomocnego wyroku sądu, a tymczasowe aresztowanie to środek zapobiegawczy stosowany na etapie, kiedy nie można jeszcze stwierdzić odpowiedzialności karnej.

Niezgodne z zasadami Konstytucji jest takie ukształtowanie przesłanki tymczasowego aresztowania, która odwołuje się tylko do surowości kary grożącej oskarżonemu. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznaje zaś, że "waga zarzutów sama w sobie nie może stanowić uzasadnienia dla długich okresów tymczasowego aresztowania".

Możliwość przedłużania tymczasowego aresztowania bez jakiegokolwiek zakreślenia górnej granicy, po której przekroczeniu nie można by go przedłużać o kolejny okres, narusza m.in. zasadę zaufania obywatela do państwa i zasadę poprawnej legislacji; narusza też podmiotowość oraz autonomię jednostki, a więc godzi w istotę godności człowieka.

RPO zwrócił uwagę, że z Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności wynika prawo do bycia sądzonym w rozsądnym terminie lub zwolnienia na czas postępowania. W orzecznictwie ETPCz można zauważyć linię orzeczniczą, według której przedłużenie aresztu śledczego powinno następować w wyjątkowych wypadkach, gdy istnieją konkretne okoliczności, które uniemożliwiły zakończenie postępowania w pierwotnie zakreślonym terminie.

Odnosząc się do przedłużania aresztu po wydaniu wyroku przez sąd I instancji, RPO podkreślił, że polski proces karny nie pozwala na obalenie domniemania niewinności przez nieprawomocny wyrok sądu. "Nie można przecież w żadnym wypadku wykluczyć, że wyrok zostanie zmieniony przez sąd II instancji na korzyść oskarżonego" - dodał Rzecznik.

Zaznaczył, że ETPC wskazuje w swoim orzecznictwie, iż do obalenia domniemania niewinności dochodzi z chwilą prawomocnego orzeczenia o winie, a nie z chwilą wymierzenia oskarżonemu kary. "W odniesieniu do prawa polskiego należy stwierdzić, że obalenie winy nastąpi dopiero wraz z prawomocnym orzeczeniem o winie" - oświadczył Adam Bodnar. Przedłużanie zatem tymczasowego aresztowania tylko dlatego, że sąd I instancji orzekł o winie, bez spełnienia jakichkolwiek dodatkowych przesłanek, prowadzić musi do naruszenia zasady domniemania niewinności.

RPO opowiedział się za wprowadzeniem maksymalnego okresu tymczasowego aresztowania, przy jednoczesnym wskazaniu ściśle określonych przesłanek pozwalających w nadzwyczajnych przypadkach wykroczyć poza wskazane granice.

Rozstrzygnięcie TK

Trybunał w pełnym składzie (sygn. akt K3/16) po rozprawie stwierdził, że zgodny z art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust.3 Konstytucji jest brak określenia w Kpk maksymalnego okresu aresztowania po skazującym wyroku I instancji.

Jak uzasadniał Leon Kieres, po wyroku I instancji osoba aresztowana ma mniej gwarancji niż na etapie śledztwa, co nie może być powodem dyskwalifikacji odpowiedniego przepisu. Osoba taka stoi bowiem przed bardziej realną możliwością prawomocnego skazania niż osoba podejrzana.

Leon Kieres dodał, że odpowiednich gwarancji należy upatrywać nie w sztywnych limitach czasowych stosowania aresztu, lecz w odpowiedniej ocenie przesłanek decydujących o jego niezbędności. Nadmiernie rozbudowane terminy  mogłyby zaś negatywnie wpływać na wynik postępowania. Można sobie bowiem wyobrazić sytuację, w której oskarżony celowo przedłużałby proces, by wyjść na wolność po przekroczeniu maksymalnego terminu aresztowania.  

W pozostałym zakresie sprawę umorzono z powodów formalnych. Powodem było m.in. to, że w wyroku z 20 listopada 2012 r. Trybunał uznał już, że art. 263 § 7 Kpk w zakresie, w jakim nie określa jednoznacznie przesłanek przedłużenia tymczasowego aresztowania po wydaniu w I instancji pierwszego wyroku w sprawie, jest niezgodny z art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 40 w związku z art. 41 ust. 4 Konstytucji. Wyrok ten stwierdził niezgodność zaskarżonej regulacji w zakresie pominięcia ustawodawczego.  

Wyrok ten nie został do dziś wykonany przez ustawodawcę. Na konieczność jego realizacji wskazuje wydane przy okazji wyroku TK tzw. postanowienie sygnalizacyjne. Ponadto wskazano w nim na wątpliwość co do konstytucyjności obecnych zasad stosowania aresztu z uwagi na wysokość kary grożącej oskarżonemu. Chodzi o obowiązujące od 15 kwietnia 2016 r. brzmienie art. 258 par. 2 Kpk (który nie był objęty wnioskiem RPO).      

RPO: zażalenia na aresztowania - coraz bardziej iluzoryczne

Coraz bardziej iluzoryczna staje się możliwość zażalenia na stosowanie i przedłużanie tymczasowego aresztowania - wskazywał  Rzecznik w wystąpieniu z 26 lipca 2018 r. do ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.

Po przeanalizowaniu danych z polskich sądów, RPO wskazał, że ogólna skuteczność zażaleń na decyzje o aresztach wynosi zaledwie kilka procent . Może to świadczyć o systemowym problemie w praktyce sądów.

Dlatego Rzecznik zaproponował odejście od zasady, że do aresztowania wystarczy samo tylko zagrożenie surową karą. Postulował je też niestosowanie aresztu przy przestępstwach zagrożonych karą niższą niż 2 lata więzienia.  Inna propozycja RPO to wprowadzenie maksymalnej granicy czasowej, po której przekroczeniu areszt można byłoby przedłużać tylko w wyjątkowych przypadkach.

Adam Bodnar zwrócił się do Zbigniewa Ziobry o rozważenie podjęcia zmian legislacyjnych w tym zakresie.

Dostał odpowiedź, że działania Ministra Sprawiedliwości, podejmowane w ramach zewnętrznego nadzoru administracyjnego nad działalnością sądów powszechnych, dają gwarancję pełnego zabezpieczenia praw i wolności uczestników postępowania karnego i przyczyniają się do wyeliminowania przypadków nadmiernej długości tymczasowych aresztowań.

II.510.1292.2015

RPO i PZPN będą współpracować ws. przeciwdziałania rasizmowi, ksenofobii i dyskryminacji w piłce nożnej

Data: 2019-06-28

28 czerwca odbyło się spotkanie rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara z władzami PZPN reprezentowanymi m.in. przez wiceprezesa Marka Koźmińskiego oraz licznych przedstawicieli pionu dyscyplinarnego, szkoleniowego i prawnego.

Biuro RPO reprezentowali też dyrektorka Zespołu ds. Równego Traktowania Anna Błaszczak-Banasiak oraz główny koordynator ds. społecznych Andrzej Stefański.

Przedstawiciele PZPN mówili o tym, jak starają się przeciwdziałać rasizmowi na stadionach.

Prawo i rekomendacje międzynarodowe

Konstytucja:

  • Art. 32.2 Zakaz dyskryminacji
  • Art. 68.5 Władze publiczne popierają rozwój kultury fizycznej, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży

Karta Praw Podstawowych UE

  • Art. 21. Zakazana jest wszelka dyskryminacja w szczególności ze względu na płeć, rasę, kolor skóry, pochodzenie etniczne lub społeczne, cechy genetyczne, język, religię lub przekonania, poglądy polityczne lub wszelkie inne poglądy, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną
  • Art. 25. Prawa osób w podeszłym wieku - Unia uznaje i szanuje prawo osób w podeszłym wieku do (…) uczestniczenia w życiu społecznym i kulturalnym.
  • Art. 26. Integracja osób niepełnosprawnych - Unia uznaje i szanuje prawo osób niepełnosprawnych do korzystania ze środków mających zapewnić im (…) integrację społeczną i zawodową oraz udział w życiu społeczności.

ONZ

  • Międzynarodowa konwencja w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji rasowej, 1966/1969 r.
    • Art. 4. Państwa Strony Konwencji potępiają wszelką propagandę i wszelkie organizacje oparte na ideach lub teoriach o wyższości jednej rasy lub grupy osób określonego koloru skóry lub pochodzenia etnicznego bądź usiłujące usprawiedliwić czy popierać nienawiść i dyskryminację rasową w jakiejkolwiek postaci oraz zobowiązują się podjąć niezwłocznie właściwe środki zmierzające do wykorzenienia wszelkiego podżegania do tego rodzaju dyskryminacji bądź też aktów dyskryminacji.
    • Art. 5. Państwa Strony Konwencji zobowiązują się wydać zakaz dyskryminacji rasowej we wszelkich jej formach i wyeliminować ją oraz zagwarantować wszystkim bez różnicy rasy, koloru skóry, pochodzenia narodowego bądź etnicznego równość wobec prawa, a zwłaszcza korzystanie z następujących praw: m.in. prawa do osobistego bezpieczeństwa i do ochrony przez państwo przed przemocą lub naruszeniem nietykalności cielesnej bądź przez urzędników państwowych, bądź przez jakąkolwiek jednostkę, grupę lub instytucję; prawa pracy; prawa do równego udziału w działalności kulturalnej; prawa dostępu do wszystkich miejsc i urządzeń przeznaczonych do publicznego użytku.
    • Art. 7. Państwa Strony Konwencji zobowiązują się podjąć niezwłocznie skuteczne środki, zwłaszcza w dziedzinie oświaty, wychowania, kultury i informacji, w celu zwalczania przesądów prowadzących do dyskryminacji rasowej oraz w celu popierania wzajemnego zrozumienia, tolerancji i przyjaźni między narodami i grupami rasowymi lub etnicznymi, jak również propagowania celów i zasad Karty Narodów Zjednoczonych, Powszechnej deklaracji praw człowieka, Deklaracji Narodów Zjednoczonych w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji rasowej oraz niniejszej Konwencji.

RADA EUROPY

  • Art. 14 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, protokół nr 12 do EKPC (ogólna klauzula zakazująca dyskryminacji)
  • Konwencja w sprawie zintegrowanego podejścia do bezpieczeństwa, zabezpieczenia i obsługi podczas meczów piłki nożnej i innych imprez sportowych, sporządzona w Strasburgu 4 maja 2016 r. (ratyfikowana dotychczas przez dziewięć państw członkowskich, w tym Polskę, z mocą obowiązującą od 1.11.2017).

Celem Konwencji jest zapobieganie incydentom i zakłóceniom porządku publicznego stanowiącym zagrożenie dla uczestników meczów piłki nożnej i innych imprez sportowych. Innowacyjnym rozwiązaniem w tym obszarze jest przyjęcie jako nadrzędnej zasady zintegrowanego, wielopodmiotowego podejścia do bezpieczeństwa realizowanego w oparciu o trzy filary (bezpieczeństwo, zabezpieczenie i obsługa) oraz współpracę wszystkich instytucji i stron. Konwencja odzwierciedla pogląd, że skupianie się wyłącznie na zagrożeniach nie prowadzi do stworzenia adekwatnych środków ograniczenia ryzyka. Skuteczniejszym rozwiązaniem jest wdrażanie zarówno środków bezpieczeństwa i zabezpieczenia, jak i właściwej obsługi widzów, które silnie wpływają na zachowania kibiców.

Warto w szczególności mieć na uwadze postanowienia art. 5 Konwencji:

5. Strony zapewnią, aby zasady funkcjonowania stadionów były kompleksowe; przewidywały skuteczne współdziałanie z policją, służbami ratunkowymi i instytucjami partnerskimi; oraz obejmowały jasne zasady i procedury postępowania w sprawach mogących mieć wpływ na zarządzanie tłumem oraz związane z tym zagrożenia dla bezpieczeństwa i zabezpieczenia, w szczególności:

  • użycie środków pirotechnicznych;
  • wszelkie akty przemocy lub inne zachowania zabronione; oraz
  • wszelkie zachowania rasistowskie lub inne zachowania dyskryminujące.

6. Strony zobowiążą odpowiednie instytucje do zapewnienia, aby wszyscy pracownicy sektora publicznego i prywatnego, zaangażowani w działania na rzecz uczynienia meczów piłki nożnej i innych imprez sportowych bezpiecznymi i przyjaznymi, zostali wyposażeni i przeszkoleni w sposób umożliwiający pełnienie swojej funkcji w sposób skuteczny i właściwy.

7. Strony będą zachęcać właściwe instytucje do podkreślania potrzeby działania przez zawodników, trenerów i innych przedstawicieli uczestniczących drużyn zgodnie z podstawowymi zasadami sportowymi, takimi jak tolerancja, szacunek i zasada fair play oraz do uświadamiania im, że akty przemocy, zachowania rasistowskie lub inne zachowania prowokacyjne mogą wywierać negatywny wpływ na zachowania widzów.

REKOMENDACJE ORGANIZACJI MIĘDZYNARODOWYCH

Europejska Komisja Przeciwko Rasizmowi i Nietolerancji / ECRI

Generalna Rekomendacja nr 12 w sprawie zwalczanie rasizmu i dyskryminacji rasowej w sporcie, 19.12.2008 (ECRI’s 12th General Policy Recommendation on Combating racism and racial discrimination in the field of sport).

ECRI wskazuje, że państwa powinny zwrócić się do federacji i klubów sportowych, by:

  • przyjmowały politykę zróżnicowania i równych szans w celu zapewnienia zrównoważonej reprezentacji grup mniejszościowych w sporcie na wszystkich poziomach
  • podejmowały środki przyciągające do imprez sportowych kibiców pochodzących z różnych mniejszości (I.4)

Wg ECRI kluby sportowe i federacje powinny ponosić odpowiedzialność za akty rasistowskie mające miejsce podczas imprez sportowych (II.5h).

Oczekiwane działania klubów i federacji – pkt II.10:

  • uznanie rasizmu za ważny problem na wszystkich poziomach w sporcie i publiczne demonstrowanie zaangażowania w jego zwalczanie
  • ustanowienie wewnętrznych mechanizmów postępowania w przypadkach rasizmu i dyskryminacji rasowej
  • przyjęcie i wdrożenie środków samoregulujących, dyscyplinarnych i podnoszących świadomość
  • szkolenie personelu ochrony, jak zapobiegać incydentom rasistowskim na terenie obiektów sportowych i odpowiednio postępować w przypadku ich zajścia
  • odmawianie wstępu do obiektów sportowych osobom rozpowszechniającym bądź posiadającym rasistowskie, antysemickie lub dyskryminacyjne ulotki, symbole lub transparenty
  • wspieranie ruchów i inicjatyw promujących fair play i tolerancję oraz projekty edukacyjne i społeczne w tej dziedzinie.

Inne:

  • Zalecenie nr 2 dotyczące ogólnej polityki ECRI w sprawie organów do spraw równości mających zwalczać rasizm i nietolerancję na poziomie krajowym (ECRI revised General Policy Recommendation No. 2: Equality Bodies to combat racism and intolerance at national level)
  • ECRI General Policy Recommendation No. 11: Combating racism and racial discrimination in policing
  • Zalecenie nr 7 dotyczące ogólnej polityki ECRI w sprawie prawodawstwa krajowego dotyczącego zwalczania rasizmu i dyskryminacji rasowej, przyjęte 1312.2002 i zmienione 7.12.2017 (ECRI’s General Policy Recommendation No. 7 on national legislation to combat racism and racial discrimination)

ZALECENIA DLA POLSKI

  • Raport ECRI dotyczący Polski (piąty cykl monitoringu), 2015

ECRI (w pkt 89) ponownie zaleca, by władze zachęciły Polski Związek Piłki Nożnej do opracowania, wspólnie z klubami piłkarskimi, kodeksu etyki, regulującego między innymi kwestię rasizmu wśród kibiców, w celu kontynuowania ich wysiłków na rzecz podnoszenia świadomości niebezpieczeństw występowania rasizmu w sporcie. Ponadto ECRI zaleca władzom (1) by podjęły kroki w celu zapewnienia, że regulacje organizacji meczów zawierają wyraźne przepisy stanowiące, że rasistowskie i nietolerancyjne zachowanie może być powodem wydania administracyjnych zakazów stadionowych i środków nadzorczych, oraz że te przepisy są skutecznie stosowane; (2) by podjęły kroki w celu zapewnienia, że wytyczne Prokuratora Generalnego o udziale prokuratorów w postępowaniach w sprawie przestępstw ściganych z oskarżenia prywatnego i w sprawie prowadzenia przez prokuratorów postępowań w sprawach przestępstw z nienawiści, opisanych w rozdziałach dotyczących przestępstw i przemocy z nienawiści, są skuteczniej realizowane w sprawach rasizmu podczas imprez sportowych oraz by (3) w szczególności będąc w pełnej zgodności z właściwymi przepisami i prawami podstawowymi, stosowały środki w celu rozwiązania ekstremistycznych grup angażujących się w rasistowską działalność w trakcie meczów piłkarskich, np. poprzez ustanowienie współpracy z Polskim Związkiem Piłki Nożnej, klubami piłkarskimi i społeczeństwem obywatelskim w celu zbierania koniecznych dowodów.

  • Komitet ds. Likwidacji Dyskryminacji Rasowej (CERD) - Uwagi końcowe w sprawie połączonego XX i XXI sprawozdania okresowego przekazanego przez Polskę, 2014 (pkt 10)

Komitet jest w dalszym ciągu zaniepokojony przypadkami rasizmu oraz nawoływaniem do nienawiści w sporcie. Komitet zaleca podjęcie skutecznych działań na rzecz zwalczania rasizmu w sporcie, w tym nakładanie kar grzywny na kluby w przypadku aktów rasizmu ze strony kibiców, a także kontynuowanie współpracy ze stowarzyszeniami sportowymi w celu promowania tolerancji i różnorodności.

 

Kibic skazany za „przewóz” racy, którą tylko „przenosił”. RPO: rażące naruszenie prawa

Data: 2019-06-07
  • Sąd ukarał kibica 3 tys. zł grzywny i dwuletnim zakazem wstępu na imprezy sportowe za posiadanie racy
  • Sąd przeoczył jednak, że wykroczeniem jest tylko posiadanie materiałów pirotechnicznych podczas przejazdu uczestników imprezy masowej
  • Tymczasem skazany posiadał racę podczas przemarszu grupy kibiców przez miasto 
  • Według RPO ten rażący błąd sądu wymaga uchylenia wyroku przez Sąd Najwyższy i uniewinnienia kibica 

Zasada prawa rzymskiego Nullum crimen sine lege stricta jest do dziś stosowana w systemach prawa wielu państw, w tym i polskich. Oznacza ona, że sprawca odpowiada za popełnienie dokładnie takiego czynu, jaki wyczerpuje znamiona ustawy – a nie za popełnienie czynu podobnego.

Zasadę tę naruszył jeden z sądów rejonowych, który rozpatrywał wniosek o ukaranie kibica za posiadanie racy w związku z ligowym meczem piłkarskim na Śląsku w 2016 r. Sąd uznał go za winnego wykroczenia, polegającego na tym, że posiadał wyroby pirotechniczne w postaci racy, gdy uczestniczył w „przejściu zorganizowanej grupy uczestników masowej imprezy sportowej” przez miasto.

Na mocy art.50a § 1a Kodeksu wykroczeń sąd ukarał go za to 3 tys. zł grzywny. Ponadto na 2 lata zakazał mu wstępu na imprezy masowe na terenie całej Polski. Wyrok nie został zaskarżony i uprawomocnił się w I instancji.

Wyrok został wydany z rażącym naruszeniem prawa materialnego – uznał Rzecznik Praw Obywatelskich, który złożył w tej sprawie kasację do Sądu Najwyższego.

Rzecznik nie kwestionuje ustaleń faktycznych sądu, że kibic miał przy sobie racę. Nie może to jednak przesądzić o jego winie i skazaniu.

Art. 50a § 1a Kw przewiduje bowiem karę aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 3000 zł dla tego, kto - będąc uczestnikiem przejazdu zorganizowanej grupy uczestników masowej imprezy sportowej - posiada wyroby pirotechniczne albo nóż, maczetę lub inny podobnie niebezpieczny przedmiot.

Do popełnienia tego wykroczenia konieczne jest zatem zrealizowanie dwóch znamion: bycia uczestnikiem „przejazdu” oraz posiadania wyrobów pirotechnicznych. Tymczasem kibic nie został uznany za winnego „przejazdu” – co jest wymaganym znamieniem tego wykroczenia - lecz „przejścia” zorganizowanej grupy kibiców.

Według słownika języka polskiego PWN „przejazd” oznacza przebywanie jakiejś drogi pojazdem. Przejście oznacza „przebycie określonej drogi, idąc”. Nie można zatem uznać, by kibic wyczerpał znamiona przypisanego mu wykroczenia.

Zgodnie z zasadą nullum crimen sine lege stricta znamiona czynu podlegającego karze powinny być odczytywane ściśle i dosłownie. Niedopuszczalne jest stosowanie wykładni rozszerzającej oraz analogii na niekorzyść sprawcy.

Zachowanie, za które kibic został skazany, nie jest zabronione pod groźbą kary. Uznanie zaś, że „przejście” stanowi „przejazd” wbrew dyrektywom wykładni językowej stanowi niedopuszczalną w prawie karnym wykładnię rozszerzającą na niekorzyść obwinionego - głosi kasacja RPO.

BPK.511.23.2019

Po interwencji RPO klatka dla kibiców na stadionie w Daleszycach będzie zdemontowana

Data: 2019-04-11

Pismo Ryszarda Niemca, prezesa Małopolskiego Związku Piłki Nożnej, do Rzecznika Praw Obywatelskic w sprawie zainstalowania klatki dla kibiców na stadionie w Daleszycach. Biuro RPO interweniowało w tej sprawie.

Szanowny Panie Dyrektorze,

Odpowiadając na Pańskie pismo z dnia 29 marca br., uprzejmie informuję, że podniesiony problem obiektu w Daleszycach został rozwiązany.

Istotnie, klub Spartakus Daleszyce zainstalował na swoim stadionie niefortunny obiekt, pełniący rolę sektora dla kibiców przyjezdnych klubów. Jego godzące w poczucie ludzkiej godności, jak również estetyki użytkowej objawiły się w dniu meczu z Hutnikiem Kraków, którego kibice pojawili się w liczbie niezgłoszonej wcześniej organizatorowi.

Z chwilą dostrzeżenia kuriozalnej klatki żelaznej pełnej ściśnionych w niej kibiców - jako Organ prowadzący rozgrywki III ligi piłkarskiej w regionie płd-wschodniej Polski, zarząd Małopolskiego Związku Piłki Nożnej wszczął postępowanie wyjaśniające, żądając od klubu Spartakus i Świętokrzyskiego Związku Piłki Nożnej w Kielcach (Daleszyce leżą w Świętokrzyskim) bezwzględnej rezygnacji z tej metody wyodrębniania kibiców drużyny gości.

Wyznaczeni przez Małopolski Związek Piłki Nożnej delegaci meczowi mają od tej pory sprawdzać, czy nie powtarza się pożałowania godna praktyka. Po konsultacji z prezesem Świętokrzyskiego Związku Piłki Nożnej- p. Mirosławem Malinowskim mam gwarancję, że inkryminowa instalacja zostanie zdemontowana i zastąpiona innym rozwiązaniem.

Ta zwulgaryzowana klatka daleszycka, owszem, ma swoje repliki na terenie woj. małopolskiego (np. na stadionie Garbami Kraków, Soła Oświęcim), aliści funkcjonują one w zgodzie z nakazanymi przez regulaminy licencyjne Polskiego Związku Piłki Nożnej parametrami, wykluczającymi wrażenia ze świata zwierzęcego.

 

Trybunał Konstytucyjny: zaskarżone przez RPO przepisy o tzw. zakazie klubowym - zgodne z Konstytucją

Data: 2018-06-19
  • Klub może nadal zakazywać wstępu na mecz piłki nożnej kibicom, którzy złamali regulamin obiektu lub imprezy
  • Trybunał Konstytucyjny nie uwzględnił wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich o uznanie niekonstytucyjności przepisów o takim zakazie 

Wniosek w tej sprawie złożyła jeszcze w grudniu 2014 r. Irena Lipowicz, ówczesna rzeczniczka praw obywatelskich. Wniosek kwestionował oparcie istoty zakazu klubowego na przepisach regulaminu obiektu lub regulaminu imprezy masowej.  

Intencją RPO nie było pozbawienie organizatorów meczów możliwości ograniczania udziału osób, które naruszają spokój i porządek publiczny. Chodziło o to, aby konstrukcja zakazu klubowego spełniała standardy konstytucyjne i zawierała proceduralne gwarancje ochrony praw jednostki. Zdaniem RPO zakaz klubowy wymagał dookreślenia w przepisach rangi ustawowej, co ograniczyłoby arbitralność i dowolność w jego wymierzaniu

Zakaz klubowy nakładany jest bowiem nie przez sąd - jak zakaz stadionowy - ale przez podmiot niebędący organem władzy publicznej. Regulamin nie zaś jest źródłem prawa powszechnie obowiązującego. Określa on m.in. procedurę ponownego rozpatrzenia sprawy przez ukaranego takim zakazem (może się potem odwołać do sądu administracyjnego). Ponadto ustawa nie precyzuje, za jakie zachowania zakaz może zostać nałożony, a poszczególne regulaminy różnią się od siebie. Nie wskazano dolnej granicy czasowej takiego zakazu, który może być wydawany nawet na 2 lata. Może on dotyczyć także meczów rozgrywanych poza siedzibą klubu.

19 czerwca 2018 r. Trybunał ocenił, że zaskarżony artykuł 14. ustawy stanowi odpowiednią podstawą prawną do stosowania zakazu. Uznał ten artykuł za zgodny z art. 87 Konstytucji, który stanowi, że źródłami powszechnie obowiązującego prawa są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia. Część postępowania w sprawie TK umorzył.

Orzeczenie zapadło jednogłośnie. TK orzekał w składzie: Leon Kieres (przewodniczący), Małgorzata Pyziak-Szafnicka, Stanisław Rymar, Piotr Tuleja i Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz (sprawozdawca).

 

Odpowiedź Komendanta Głównego Policji na wystąpienie RPO w sprawie „podszywania się” policjantów pod dziennikarzy

Data: 2017-08-02

Komendant Główny Policji poinformował Rzecznika Praw Obywatelskich, że posługiwanie się przez policjantów kamizelkami charakterystycznymi dla przedstawicieli mediów podczas meczu piłki nożnej na stadionie w Chorzowie w dniu 2.06.2017 r. uwarunkowane było realnym zagrożeniem zdrowia i życia osób uczestniczących w tym sportowym wydarzeniu.

Komendant wyjaśnił, że w ramach działań Policji związanych z zabezpieczeniem tej imprezy, policjanci z zespołu monitorującego przebywali na stadionie w strefie przeznaczonej dla osób filmujących oraz robiących zdjęcia i byli ubrani w kamizelki obsługi. Mieli oni za zadanie rejestrowanie i obserwowanie wydarzeń w trakcie trwania spotkania. Podkreślał przy tym skuteczność działań policjantów z zespołu monitorującego wskazując na zatrzymanych sprawców.

Komendant podkreślił, że nadrzędnym celem działań Policji związanych z zabezpieczeniem imprez sportowych jest ochrona życia i zdrowia osób w nich uczestniczących, w tym także przedstawicieli środowisk dziennikarskich, przed bezprawnymi zamachami naruszającymi te dobra. Stosowanie takich metod działania jest zaś dopuszczalne w świetle obowiązującej ustawy o Policji.

Komendant zaznaczył, że opisana sytuacja nie jest stałym elementem praktyki Policji, a przedstawione przez Rzecznika sugestie zostaną uwzględnione w przyszłości, w taktyce i formach działań Policji prowadzonych w ramach zabezpieczenia imprez masowych.