Na obrazku ludzie podwyższeniu pod dachem

Dyskryminacja mężczyzn przez prawo rodzinne i opiekuńcze oraz instytucje wykonawcze

Temat badania: Dyskryminacja mężczyzn przez prawo rodzinne i opiekuńcze oraz instytucje wykonawcze, szczególnie sądy

 

Cel badawczy: Celem jest pozyskanie autorytatywnych danych do debaty publicznej i sformułowania postulatów zmian instytucjonalnych. Wyniki badań posłużą także Rzecznikowi bezpośrednio do realizacji swoich zadań, szczególnie:

  • opracowania zaleceń odnośnie do problemów związanych z dyskryminacją,
  • zwrócenie się z wioskiem o zbadanie sprawy do innego organu kontrolnego,
  • wystąpienie do właściwych instytucji o usunięcie naruszenia i następnie monitorowanie realizacji wydanych zaleceń,
  • zwrócenie się do właściwych oraganów o podjęcie inicjatywy ustawodawczej bądź o wydanie lub zmianę aktów prawych.

 

Uzasadnienie:

Brak jest autorytatywnych danych porównawczych o stanie prawa, jego wykonawstwie oraz skutkach co do traktowania osób wg płci w zakresie prawa rodzinnego i opiekuńczego.
Przesłanki dyskryminacji:

  • Orzecznictwo preferuje matki w roli opiekunów dzieci (~96% orzeczeń).
  • Oddawanie władzy nad rodziną w separacji (czyli dzieci plus opiekun) matce, jest sprzeczne z postulatami chrześcijaństwa, włączając społeczność katolicką. Jest to więc dramatyczna dyskryminacja zdecydowanej większości na rzecz światopoglądu laickiego.
  • Brak jest merytorycznych (psychologiczno-pedagogicznych) twardych danych, które by wspierały tak rażące przechylenie w wykonastwie, szczególnie wobec nakazu prawnego do równego traktowania.
  • Powyższe oznacza, że całość przepisów o alimentacji i jej egzekucji dotyczy mężczyzn; całość przepisów o egzekucji orzeczeń niematerialnych (szczególnie kontakty) dotyczy kobiet.
  • Egzekucja alimentacji (mężczyźni) jest zagrożona przepisami karnymi, a pozostałe przepisy (kobiety) - nie. Egzekucja zaleceń niematerialnych, poza nieskutecznością środków, jest rozciągnięta w czasie na lata tak długie, że dzieci (podmioty chronione) osiągają pełnoletność.
  • Kwoty orzekanych nakładów finansowych są odnoszone do arbitralnych "możliwości zarobkowych", bez odniesienia do badań rynku i dramatycznie różne od danych choćby opublikowanych przez Rzecznika Praw Dziecka do Senatu w sprawozdaniu z dn. 31 marca 2011 r. (druk nr 1177).
  • Członkowie społeczności ojcowskich wskazują na całkowitą nieskuteczność obecnych środków prawnych i wykonawczych w realizacji kontaktów ORAZ funkcji wychowawczych.
  • Faktycznie państwo pozbawia ojców wszelkich praw do wychowywania, nawet kiedy pozornie są one pozostawiane. Podobnie, jak miejsce zamieszkania jest orzekane przy matkach, tak samo stanowisko mężczyźn jest odrzucane przy wyborze szkół, sposobów leczenia, dostępie do danych medycznych, dostępie do paszportu dziecka, wyborze miejsca na wakacje, sposobie wydatkowania nakładów alimentacyjnych.

Zasięg problemu i skutki społeczne:

  • GUS wskazuje na 1.019 tys. ojców bez dzieci i 1.500 tys. dzieci bez ojców.
  • Dyskryminacyjne traktowanie przez państwo jednej płci miało już skutki samobójcze (Artur Milanowski), a beznadziejność upominania się o prawa masowo promuje postawę bierności i niezaangażowania emocjonalnego w sprawy wychowacze i opiekuńcze.
  • Dzieci pozbawione systemowo ojców są początkiem wielu najgroźniejszych społecznych patologii. Celnie tę korelację podsumowuje sędzia Justice Coleridge w expose z kwietnia 2008 r. (zob.http://europeanfathers.wordpress.com/).

 

Dzielnytata.pl