Godło RP
Zawartość

Funkcjonowanie w Polsce dzieci urodzonych za granicą i ich rodziców pozostających w związkach jednopłciowych – swoboda przepływu w ramach UE a regulacje krajowe, postulaty zmian. Relacja z panelu #KPR

Data: 
poniedziałek, 25 Czerwiec, 2018 - Od 12:00 do 14:00

Dzieciom urodzonym za granicą w związkach jednopłciowych – obywatelom i obywatelkom Polski – sądy odmawiają potwierdzenia obywatelstwa polskiego, a co za tym idzie – zarejestrowania aktów ich urodzenia w polskich urzędach stanu cywilnego. W efekcie dzieci nie posiadają żadnego dokumentu tożsamości potwierdzającego ich więź z którymkolwiek z rodziców, nie mogą podróżować, zapisać się do lekarza ani do przedszkola. Ich sprawy rozpatrywane są obecnie przez polskie sądy – podczas panelu reprezentujący rodziny pełnomocnicy wyjaśnią argumentację polskich sądów i przedyskutują możliwości zmiany praw.

W dyskusji moderowanej przez Aleksandrę Muzińską, członkinię zarządu Stowarzyszenia Miłość nie wyklucza, udział wzięli :

Paweł Knut, adwokat, Kampania Przeciw Homofobii - pełnomocnik par tej samej płci (mężczyzn i kobiet) w postępowaniach sądowych dot. transkrypcji zagranicznych aktów urodzenia i potwierdzenia obywatelstwa

Paweł Marcisz, Instytut Prawa Międzynarodowego, Wydział Prawa i Administracji, Uniwersytet Warszawski – pełnomocnik par tej samej płci w postępowaniach sądowych dot. transkrypcji zagranicznych aktów urodzenia i potwierdzenia obywatelstwa

Sylwia Robakowska, Adwokat Wielkopolskiej Izby Adwokackiej w Poznaniu, pełnomocnik przed sądami powszechnymi w sprawach rodzinnych oraz przed sądami kościelnymi w sprawach o stwierdzenie nieważności małżeństw kanonicznych; pełnomocnik przed WSA w Poznaniu w sprawie transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia dziecka rodziców pozostających w związku jednopłciowym.

Przebieg rozmowy:

Paweł Knut, był pełnomocnikiem w sprawie dwóch obywatelek Polski, które parę lat temu wyprowadziły się do Wielkiej Brytanii. W Wielkiej Brytanii zwarły związek partnerski i korzystając z techniki inseminacji jedna z nich urodziła dziecko. Po urodzeniu chłopca udały się do USC w Polsce – aby dokonać transkrypcji aktu urodzenia dziecka. Transkrypcja taka jest konieczna, aby dziecko mogło m.in.  korzystać z bezpłatnej służby zdrowia w Polsce, edukacji, uzyskać polski paszport i dowód osobisty. Kierownik urzędu stanu cywilnego odmówił dokonania transkrypcji powołując się na klauzulę porządku publicznego z art. 107 pkt 3 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego, i  w efekcie odmówiono wydania dziecku dokumentu tożsamości. Wojewoda oddalił odwołanie, powołując się na podobne argumenty i para zdecydowała się złożyć skargę do sądu wojewódzkiego. Sąd uznał decyzje organów administracyjnych za prawidłowe. Mecenas Knut podkreślił, że w jego opinii Sąd nie wziął pod uwagę dobra dziecka, a mylnie założył, że transkrypcja spowoduje uznanie związków jednopłciowych w Polsce za legalne i uzna matkę społeczną (partnerkę matki biologicznej) za opiekuna prawnego dziecka. Pełnomocnik podkreślił, że transkrypcja potwierdza tylko zdarzenie, do którego doszło w innym państwie i nadaje mu moc dowodową – w tym wypadku – urodzenie dziecka przez obywatelkę Polski. Sąd pominął również kwestie faktu, że transkrypcja zagranicznego dokumentu stanu cywilnego jest obligatoryjna dla obywatela polskiego, gdy ten chce uzyskać dowód tożsamości i numer PESEL. W opinii Pawła Knuta orzeczenia sądu narusza prawo do poszanowania życia rodzinnego i prywatnego, prawo swobodnego przepływu osób, a także – co szczególnie istotne – narusza przepisy Konwencji o prawach dziecka. Orzeczenie sądu powoduje to, że dziecko jest de facto traktowane jako bezpaństwowiec.

Sylwia Robakowska, opowiedziała o sprawie, w której reprezentowała również dwie obywatelki Polski tworzące związek partnerski, przebywające na stałe na terytorium Wielkiej Brytanii. Podobnie jak w sprawie prowadzonej przez Pawła Knuta, kierownik USC odmówił dokonania transkrypcji, a Wojewoda tę decyzję podtrzymał. W tej sprawie jednak odmienne zdanie miał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, który uchylił decyzję wojewody i kierownika USC, a w uzasadnieniu skupił się na podkreśleniu dobra dziecka. Sąd zauważył, że brak transkrypcji aktu urodzenia dziecka, a w efekcie brak wydania dowodu tożsamości, nadania numeru PESEL, spowodowałby m.in. ograniczenie dostępu dziecka do bezpłatnej opieki zdrowotnej i edukacji. Od tego wyroku skargę kasacyjną złożył Wojewoda, a do postępowania przyłączył się prokurator.

Paweł Marcisz opowiedział o sprawie dwójki mężczyzn, którzy w aktach urodzenia swojego  dziecka figurują jako ojcowie i ubiegali się o wydanie decyzji w sprawie potwierdzenia obywatelstwa polskiego dziecka. Dziecko urodziło się w wyniku surogacji, która była legalna w kraju jego urodzenia. W tej sprawie sąd administracyjny stwierdził, że zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi przez „rodziców” w polskim porządku prawnym rozumie się jednak jedynie ojca i matkę, zaś dla nabycia obywatelstwa decydujące znaczenie mają podstawowe zasady polskiego prawa rodzinnego dotyczące sposobu ustalenia pochodzenia dziecka. Zdaniem sądu nie było dowodów, aby ustalić obywatelstwo dziecka.  W ocenie Pawła Marcisza, sąd pominął przepisy Konwencji o  prawach dziecka, która przyznaje dziecku prawo do niezwłocznego sporządzenia aktu urodzenia i przysługujące dziecku od momentu urodzenia prawo do otrzymania imienia, uzyskania obywatelstwa.

Rekomendacje ekspertów:

  • Najlepszym rozwiązaniem „maksimum” byłoby wprowadzenie do polskiego porządku prawnego równości małżeńskiej. Ewentualnie, rozwiązaniem byłaby także instytucjonalizacja związków partnerskich wraz z adopcją wewnętrzną.
  • Eksperci podkreślili niezwykle ważną rolę sądów w interpretowaniu przepisów prawa, szczególnie uwzględnianie dobra dziecka i posiłkowanie się obowiązującymi w Polsce aktami prawa międzynarodowego.
  • Rezygnacja z obowiązkowej transkrypcji aktów urodzenia i umożliwienie wydawania dokumentów tożsamości i nadawania numeru PESEL na podstawie zagranicznych aktów urodzenia.
Moderator/Moderatorka: