Zawartość

Koronawirus. Informacje o sytuacji w domach pomocy społecznej w Warszawie i na Mazowszu

Data: 
2020-04-28
  • W Domu Pomocy Społecznej w Wierzbicy kwarantanną objęto 121 mieszkańców i 51 pracowników
  • 3 pacjentów ZOL przy ul. Krakowskie Przedmieście w Warszawie zmarło
  • W Domu Pomocy Społecznej w Psarach koronawirus został zdiagnozowany u 13 mieszkańców i 7 członków personelu

Urząd wojewódzki o sytuacji w mazowieckich domach pomocy społecznej

Kinga Jura zastępczyni Dyrektora Wydziału Polityki Społecznej Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego odpowiedziała na wystąpienie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur z 14 kwietnia. W związku z pojawiającymi się doniesieniami medialnymi, KMPT pytał o działania podjęte w ramach epidemii koronawirusa w domach pomocy społecznej. To właśnie mieszkańcy tego typu placówek są grupą najbardziej zagrożoną zarażeniem.

Przedstawicielka Wojewody Mazowieckiego wskazała, że w okresie 18 - 23 kwietnia 2020 r. na terenie województwa mazowieckiego u mieszkańców czterech domów pomocy społecznej potwierdzone zostały przypadki zakażenia koronawirusem, a dwa domy pomocy społecznej na dzień 23 kwietnia objęte były kwarantanną. Kwarantanna zakończyła się zaś w: DPS w Niedabylu, DPS w Tomczycach (kwarantannę zdjęto z pracowników, nie było jeszcze decyzji sanepidu co do mieszkańców), DPS w Lipsku i DPS dla Kombatantów w Warszawie.

W przypadku Domu Pomocy Społecznej w Wierzbicy kwarantanna została nałożona początkowo na część mieszkańców (osoby przebywające w placówce, przy ul. Partyzantów 3). Zakażenie stwierdzono wówczas u 7 mieszkańców. Zostali oni przewiezieni na oddział zakaźny Radomskiego Szpitala Specjalistycznego. Pozostałe osoby przebywające w budynku przy ul. Partyzantów objęto kwarantanną (35 mieszkańców oraz 9 pracowników). Po upływie 7 dni testy powtórzono, przeprowadzając je jednocześnie u mieszkańców i pracowników budynku przy ul. Sienkiewicza 37.

- Niestety okazało się, że wśród mieszkańców i pracowników są osoby zakażone. Od 21 kwietnia łącznie objętych kwarantanną jest 121 mieszkańców i 51 pracowników, z czego 31 w DPS. Pierwsze wyniki testów potwierdziły nowe zakażenie u 34 mieszkańców i 7 pracowników, z których 4 osoby przebywają na terenie placówki – wskazała Kinga Jura. Podkreśliła, że Wydział Polityki Społecznej pozostaje w tym przypadku w stałym kontakcie z dyrektorem domu i władzami powiatowymi.

Koronawirusa potwierdzono również u mieszkańców jednej z prywatnych placówek zapewniających całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku. Chodzi o Dom Aktywnego Seniora „Biały Bez” w gminie Nadarzyn. 23 kwietnia 10 mieszkańców placówki (z potwierdzoną obecnością koronawirusa) znajdowało się w szpitalu. Jak podkreśliła przedstawicielka wojewody, placówka nie jest już objęta kwarantanną.

Sytuacja w ZOL prowadzonym przez Caritas Archidiecezji Warszawskiej

Michał Dzięgielwski p.o. Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ odpowiedział na wystąpienie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur z 18 kwietnia br. w sprawie sytuacji w zakładzie opiekuńczo-leczniczym prowadzonym przez Caritas Archidiecezji Warszawskiej przy ul. Krakowskie Przedmieście w Warszawie. W związku z pojawiającymi się doniesieniami medialnymi, KMPT pytał o działania podjęte w ramach epidemii koronawirusa.

W odpowiedzi przedstawiciel mazowieckiego NFZ wskazał, że 20 kwietnia br. przeprowadzona została rozmowa Zastępcy Dyrektora MOW NFZ ds. Służb Mundurowych i Świadczeniobiorców z Kierownikiem Medycznym ZOL. W jej wyniku NFZ ustalił, że zakład dysponuje 123 łóżkami, a zakażenie koronawirusem rozpoznano w jednym 40-łóżkowym oddziale znajdującym się na osobnej, najwyższej kondygnacji budynku (oddział jest odizolowany). Początkowo zakażenie podejrzewano u 21 pacjentów, ponowne testy wypadły ujemnie u 6 pacjentów z wcześniejszym wynikiem dodatnim/niejednoznacznym.

- Dotychczas zmarły 3 osoby, w tym 2 w ZOL (rodzina jednego pacjenta nie wyraziła woli przeniesienia do szpitala), jedna w Wojewódzkim Szpitalu Zakaźnym – wskazał Michał Dzięgielewski.

Ponadto 19 kwietnia br. zagorączkowało 5 osób z wynikami pierwotnie ujemnymi. Pobrano od nich materiał do badań, a zakład aktualnie oczekuje na wyniki.

Jak poinformował Michał Dzięgielwski, w opinii Kierownika Medycznego ZOL zarówno Wojewódzki Szpital Zakaźny, jak i CSK MSWiA nie wyrażają zgody na leczenie (szczególnie obejmujące wentylację mechaniczną) podopiecznych zakładu wskazując takie postępowanie jako terapię uporczywą. Kierownik określił jednak obecną sytuację epidemiologiczną jako stabilną.

- Pragnę zapewnić, że Mazowiecki OW NFZ pozostając w kontakcie ze świadczeniodawcami oraz działając w ramach obowiązujących przepisów prawa, dokłada wszelkich starań mających na celu możliwie jak największe wsparcie placówek udzielających świadczeń w tak trudnym czasie, jak również zabezpieczenie bezpieczeństwa pacjentów oraz personelu medycznego – zadeklarował Dzięgielwski.

DPS dla Kombatantów w Warszawie 

Odpowiadając na pismo KMPT w sprawie sytuacji w Domu Pomocy Społecznej dla Kombatantów w Warszawie, dyrektorka placówki Jolanta Lisiecka poinformowała, że koronawirus został początkowo zdiagnozowany u jednej z mieszkanek, która została przyjęta do DPS 3 kwietnia br., bezpośrednio po pobycie w prywatnym domu opieki przy ul. Bobrowieckiej 9 w Warszawie. Dwa dni później, rodzina podopiecznej powiadomiła DPS, o pozytywnym wyniku testu na obecność koronawirusa. Następnego dnia mieszkanka została przewieziona do szpitala.

Dyrektorka DPS zaznaczyła, że u żadnego z pracowników nie zdiagnozowano dotychczas zakażenia koronawirusem. Kwarantanną objęto jedną mieszkankę oraz 13 pracowników. Jedenaście osób odbywało kwarantannę w swoich domach, a 2 osoby na terenie DPS. Osoby te zostały poddane testom na koronawirusa. Wszystkie wyniki były negatywne.

- Z informacji telefonicznej otrzymanej z Sanepidu wynika, iż testy przeprowadzane są tylko osobom, które miały bezpośredni kontakt z osobą zakażoną. Pozostałym osobom nie wykonuje się zatem badania na obecność koronawirusa – zaznaczyła Jolanta Lisiecka. Wcześniej placówka zgłosiła do Sanepidu jeszcze 52 pracowników i 64 pensjonariuszy. Były to bowiem osoby, które miały kontakt z zarażoną tylko w sposób pośredni.  

Dyrektorka podkreśliła, że aby zapobiec rozprzestrzenianiu się zarażenia zostały zaostrzone zasady wskazane przez GIS. Wydzielono pokoje, w których zastosowano zasady reżimu sanitarnego oraz te, w których: przebywała osoba zakażona, osoba po przeniesieniu z pokoju od osoby zakażonej oraz 2 pracowników, którzy mieli bezpośredni kontakt z zakażoną, kiedy nieznany był jeszcze wynik testu. Od momentu uzyskania informacji o pozytywnym wyniku testu, jeden z pracowników został wyznaczony jako osoba dedykowana do kontaktu z zakażoną.

Wyznaczone pokoje znajdowały się obok siebie, w wydzielonej części budynku, do której nie miały dostępu pozostałe osoby, tj. niezakażeni mieszkańcy i niezakażony personel DPS. Pracownicy wyznaczonej strefy nie mieli kontaktu z innymi mieszkańcami ani pracownikami.

Stan zdrowia wszystkich mieszkańców jest monitorowany poprzez stałą obserwację oraz codzienne dwukrotne pomiary temperatur (poranne i wieczorne). Każdy pracownik przed rozpoczęciem pracy również ma mierzoną temperaturę. Osoby, u których temperatura wynosi powyżej 37,5 °C, nie są dopuszczane do pracy.

Mieszkańcy pozostają w izolacji - bez możliwości odwiedzin, wejścia na teren placówki osób obcych oraz bez wyjść mieszkańców poza teren DPS. Ponadto zakupy leków w aptece oraz drobnych sprawunków dla mieszkańców realizowane są przez wyznaczonego pracownika.

- Ograniczyliśmy również kontakty wewnętrzne mieszkańców - zawiesiliśmy zajęcia grupowe takie jak terapia zajęciowa czy rehabilitacja, posiłki są wydawane do pokoi podopiecznych. Personel jest zobowiązany do stosowania środków ochrony osobistej: maseczek, rękawiczek jednorazowych, przyłbic i fartuchów ochronnych. Pracownik dedykowany do kontaktu z osobą zakażoną przy każdorazowym kontakcie ubrany jest w odzież specjalistyczną: kombinezon, czepek, gogle, ochraniacze na buty i rękawiczki – podkreśliła Jolanta Lisiecka.

Powierzchnie w częściach wspólnych, przyciski, włączniki światła, uchwyty i klamki są dezynfekowane. Wszystkie przedmioty przekazywane mieszkańcom przez rodziny i bliskich znajdują się przez 24 godziny w izolacji, a następnie po zdezynfekowaniu są przekazywane konkretnej osobie.

Na 21 kwietnia br. usługi opiekuńcze dla mieszkańców świadczyło 12 pracowników. Pracował również jeden opiekun z firmy Medicover. Dodatkowo 14 kwietnia br. placówka zgłosiła zapotrzebowanie na wsparcie kadrowe w postaci 2 pielęgniarek i 3 opiekunów.

Biuro Pomocy i Projektów Społecznych Urzędu m.st. Warszawy przekazało na użytek placówki środki ochrony osobistej dla pracowników oraz materiały szkoleniowe (porady i filmy), dotyczące ich stosowania. Wojewoda Mazowiecki przekazał natomiast środki do dezynfekcji rąk i powierzchni oraz maseczki i rękawiczki jednorazowe. W ostatnim czasie placówka zgłosiła Warszawskiemu Centrum Pomocy Rodzinie (WCPR) zapotrzebowanie na kolejną partię środków ochrony osobistej.

- O sytuacji w placówce informuję na bieżąco WCPR oraz Biuro Pomocy i Projektów Społecznych Urzędu m. st. Warszawy. Po konsultacjach podejmowane są wspólne działania. Wdrażamy kolejne polecenia Wojewody, mające na celu przeciwdziałanie rozprzestrzeniania się koronawirusa. Wojewoda otrzymał od nas informacje o brakach w środkach ochrony oraz brakach kadrowych na stanowisku pielęgniarki. Współpraca układa się dobrze. Widoczne jest zainteresowanie ze strony Wojewody i BPiPS Urzędu m.st. Warszawy – zaznaczyła Jolanta Lisiecka.

Podkreśliła, że sytuację w DPS można obecnie uznać za opanowaną i stabilną. Według dyrektorki, mieszkańcy podeszli ze zrozumieniem do ograniczeń, związanych z wyjściami na zewnątrz i z odwiedzinami, rozumiejąc powagę sytuacji. Mają też zapewnione wsparcie psychologa zatrudnionego w placówce.

Sytuacja w DPS w Psarach

Wicestarosta Ostrowski Roman Pacholczyk wskazał, że w Domu Pomocy Społecznej w Psarach koronawirus został zdiagnozowany u 13 mieszkańców i 7 członków personelu. Kwarantanną objęto 165 mieszkańców i 44 pracowników. Testy zostały przeprowadzone wszystkim tym osobom. Część osób jest hospitalizowana w szpitalu zakaźnym w Poznaniu.

- W celu przeciwdziałania dalszemu rozprzestrzenianiu wirusa zastosowano izolację zakażonych osób, wykonane zostały testy oraz wdrożono maksymalne możliwe środki ochrony – podkreślił Roman Pacholczyk.

Dodał, że obecnie w placówce jest wystarczająca liczba personelu opiekuńczego (20 osób). W DPS jest także wystarczająca ilość środków dezynfekcyjnych, maseczek oraz innych środków ochrony osobistej. Wicestarosta wskazał, że Powiat Ostrowski współpracuje z Wojewodą Wielkopolskim, czego efektem jest m.in. uzyskanie pewnej ilości środków ochrony i materiałów dezynfekcyjnych. - Pomoc mogłaby być większa, ale na dzień dzisiejszy potrzeby przerastają możliwości – zaznaczył Pacholczyk.

- Rzecznik Praw Obywatelskich powinien z całą mocą zasygnalizować rządowi znaczenie DPS-ów w systemie opieki nad seniorami i podjęcie działań na rzecz większego wsparcia mającego na celu uniknięcie dalszych konsekwencji związanych z rozprzestrzenianiem zakażenia koronawirusem tych osób, które z racji wieku są na to najbardziej narażone – zauważył wicestarosta ostrowski.

KMP.071.4.2020, KMP.071.4.2020, KMP.071.4.2020

Galeria

  • Grafika - ludzie osobno, ale się wspierają. Napis "Zdrowie"
    Koronawirus. Sprawy ochrony zdrowia

Zobacz także