Zawartość

Koronawirus. Ogniska zakażeń w kolejnych domach pomocy społecznej i prywatnych placówkach opieki

Data: 
2020-11-16
  • W DPS w Szczebrzeszynie zakażone były 64 z 65 mieszkanek. Placówka uzyskała ponad 280 tys. zł wsparcia finansowego, m.in. z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego 
  • Wszyscy mieszkańcy DPS w Ostrowie Lubelskim – 95 osób - otrzymali pozytywny wynik testu na koronawirusa
  • W DPS w Ślesinie ze względu na zakażenia aktywność mieszkańców ograniczono do przebywania w pokojach lub w wyznaczonych strefach
  • Koronawirusa zdiagnozowano też u 25 mieszkańców i 10 pracowników prywatnego domu opieki w Strzelcach

W domach pomocy społecznej, prywatnych domach opieki i zakładach opiekuńczo-leczniczych przebywają osoby z grup najbardziej narażonych na zakażenie: osoby starsze, schorowane, z niepełnosprawnościami. Zakażenia mogą pojawić się także w innych zamkniętych placówkach.

W związku z pojawiającymi się doniesieniami medialnymi, Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur  pytał odpowiednie organy o działania podjęte w tych jednostkach w ramach epidemii koronawirusa.

Do zadań KMPT (który działa w strukturze Biura RPO) należy sprawdzanie czy w placówkach, gdzie osoby mogą przebywać wbrew swojej woli np. na podstawie sądowego postanowienia, nie dochodzi do okrutnego, poniżającego traktowania lub tortur.

DPS w Szczebrzeszynie

Odpowiadając na pismo KMPT w sprawie sytuacji w Domu Pomocy Społecznej „Pod Modrzewiami” w Szczebrzeszynie, starosta zamojski Stanisław Grześko wskazał, że koronawirus został zdiagnozowany u 64 z 65 mieszkanek i 25 z 54 pracowników. Izolacją  zostali objęci wszyscy mieszkańcy przebywający w placówce oraz 25 pracowników. Dwie mieszkanki były hospitalizowane.

- Źródło zakażeń w domu nie zostało ustalone, jednakże należy przypuszczać, że zakażenie zostało przyniesione z zewnątrz przez personel bezpośrednio pracujący z mieszkankami, czego nie sposób było uniknąć, pomimo wprowadzonych procedur w domu oraz stałej edukacji w zakresie przeciwdziałania zakażeniom COVID-19 – zauważył Stanisław Grześko.

Starosta zapewnił, że personel jest zobowiązany do stosowania pełnej ochrony w postaci: fartuchów, maseczek, przyłbic, gogli, rękawiczek jednorazowych oraz stałej dezynfekcji rąk i pomieszczeń. Dom jest w pełni zabezpieczony w środki ochronne i dezynfekcyjne, które są kupowane z budżetu DPS, Starostwa Powiatowego w Zamościu, przekazywane z Agencji Rezerwy Materiałowych w Lublinie oraz zakupione w znacznej ilości ze środków zewnętrznych, pozyskanych w ramach projektu grantowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego w Lublinie.

Jak zaznaczył starosta zamojski, dodatkowymi działaniami prewencyjnymi są: pomiar temperatury mieszkanek i pracowników, zachowywanie dystansu społecznego, wprowadzenie rotacyjnego systemu pracy, który polega na stałym przebywaniu (przez okres 10 dni) w DPS kadry świadczącej usługi opiekuńczo- terapeutyczne.

- Czynności pielęgnacyjno-opiekuńcze, świadczone są przez 9 pracowników działu terapeutyczno-opiekuńczego i wspomagane przez 7 pracowników w innych czynnościach związanych z zapewnieniem ciągłości działalności jednostki i na chwilę obecną potrzeby w tym zakresie są w pełni zabezpieczone – ocenił Stanisław Grześko.

Poinformował ponadto, że powiat zamojski posiada zabezpieczenie w postaci wykwalifikowanych pracowników dziennych form wsparcia pomocy społecznej, których działalność obecnie jest zawieszona w związku z pandemią.

Starosta poinformował, że w zakresie wsparcia psychologicznego, mieszkanki mają zagwarantowany stały dostęp do wsparcia psychologicznego zapewnianego przez  psychologa zatrudnionego w DPS. Oprócz bezpośredniego kontaktu, mają zapewniony dostęp do pomocy psychologicznej, przez Skype czy inne dostępne komunikatory. Ponadto, w Ośrodku Interwencji Kryzysowej w Szczebrzeszynie jest stały - całodobowy dyżur psychologiczny, ukierunkowany na wsparcie psychologiczne i emocjonalne kadry domów pomocy społecznej w powiecie zamojskim.

- Powiat zamojski, a tym samym Dom Pomocy Społecznej „Pod Modrzewiami” w Szczebrzeszynie, jak i trzy pozostałe DPS-y funkcjonujące na naszym terenie otrzymały ogromne wsparcie od Wojewody Lubelskiego – podkreślił Stanisław Grześko.

Powiat otrzymał środki w wysokości 446 203,00 zł, w tym DPS w wysokości: 102 175,00 zł z przeznaczeniem na realizację bieżących zadań własnych w szczególności na wsparcie działań spowodowanych wystąpieniem stanu epidemii wirusa SARS-Co-2. Wymienione środki przeznaczane są m. in na gratyfikacje dla kadry pracującej w DPS czy zakup niezbędnych środków ochronnych i wyposażenia.

Starosta jest w stałym kontakcie z Wojewodą Lubelskim a kadra kierownicza powiatu zamojskiego ściśle współpracuje z wydziałami Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie. Podkreślił, że na szczególne uznanie zasługuje również szeroka współpraca z Marszałkiem Województwa Lubelskiego.

- Wartym podkreślenia tutaj jest pozyskanie środków finansowych w ramach projektu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego w Lublinie, pn. „Wsparcie działań związanych z przeciwdziałaniem skutkom rozprzestrzeniania się pandemii COVID- 19 w domach pomocy społecznej”, przez Powiat Zamojski w wysokości 1 683 543,00 zł, w tym dla DPS w Szczebrzeszynie, w wysokości: 288 572,50 zł – poinformował Stanisław Grześko.

Zaznaczył, że dzięki tak ogromnym środkom, domy pomocy społecznej powiatu zamojskiego mogły zakupić niezbędne wyposażenie, w tym m.in. wszelkiego rodzaju sprzęt, środki ochronne i zabezpieczające, zarówno dla mieszkańców i personelu oraz przyznać gratyfikacje finansowe dla kadry bezpośrednio pracującej z mieszkańcami. Poinformował przy tym, że w powiecie zamojskim, łącznie w czterech domach pomocy, przebywa 297 mieszkańców, przy liczbie 232 pracowników.

- Powiat zamojski, dzięki współpracy z Lubelskim Urzędem Wojewódzkim w Lublinie oraz Urzędem Marszałkowskim Województwa Lubelskiego w Lublinie, jak również pracy wykwalifikowanej kadry pomocy społecznej, w pełni radzi sobie z tak trudną sytuacją, jaką jest walka z pandemią i wystąpienie zakażeń w Domu Pomocy Społecznej „Pod Modrzewiami” w Szczebrzeszynie – podkreślił Stanisław Grześko.

Dodał, że w obecnej sytuacji potrzebna byłaby kampania skierowana do rodzin osób przebywających w domach pomocy społecznej, ukierunkowana na preferowanie kontaktów z mieszkańcami DPS w formie zdalnej, za pomocą dostępnych komunikatorów.

DPS-y w Ostrowie Lubelskim i Kocku

Wicestarosta lubartowski Lucjan Mileszczyk przedstawił sytuację zarówno w Domu Pomocy Społecznej przy ul. Unickiej 7 w Ostrowie Lubelskim, jak i w Domu Pomocy Społecznej im. Macieja Rataja w Kocku.

W przypadku DPS w Ostrowie Lubelskim koronowirus został zdiagnozowany u wszystkich podopiecznych - 95 osób oraz 48 pracowników. Wszystkie te osoby zostały objęte izolacją. 7 mieszkańców było hospitalizowanych.

- Na początku stwierdzenia ogniska epidemiologicznego personel przeszedł na prace w trybie tygodniowym; zebrano 2 zespoły pracownicze, które „skoszarowały" się w placówce. Pierwszy zespół pracował ciągiem 10 dni, drugi 7 dni. Obecnie praca odbywa się w trybie rotacyjnym 24 h, pracownicy biurowi – zdalnie. Wielu pracowników przebywa na zwolnieniach lekarskich - obecnie 17 osób. Z tego powodu pracę podjęli pracownicy ze stwierdzonym wynikiem pozytywnym, ale nie mający objawów klinicznych – wskazał Lucjan Mileszczyk.

Dodał, że mieszkańcy mają zapewniony dostęp do wsparcia psychologicznego.

Natomiast w przypadku Domu Pomocy Społecznej im. Macieja Rataja w Kocku koronawirusa stwierdzono u 49 podopiecznych - z pośród 70 osób oraz u 45 pracowników. 49 mieszkańców z wynikiem pozytywnym zostało objętych izolacją, zaś 21 osób skierowano na kwarantannę. W przypadku pracowników 35 osób przebywało na izolacji domowej do dnia 09.11.2020r. 10 pracowników przebywało na izolacji w DPS w Kocku wykonując prace przy obsłudze mieszkańców. Były to osoby z wynikiem dodatnim, ale nie posiadające objawów klinicznych.

- Ciągłość świadczenia opieki podopiecznym jest zachowana, ale ilość personelu jest minimalna; dziesięć osób skoszarowanych oraz jedenaście osób z wynikiem ujemnym zabezpiecza potrzeby mieszkańców – zaznaczył Lucjan Mileszczyk. Placówka nie zapewniała wsparcia psychologa.

Wicestarosta lubartowski wskazał, że w obu jednostkach został zabezpieczony zapas środków dezynfekcyjnych. Część z nich została zakupiona lub przekazana przez Lubelski Urząd Wojewódzki w Lublinie.

Starostwo na bieżąco współpracuje z Wojewodą Lubelskim: przekazywane są rekomendacje oraz zalecenia dotyczące funkcjonowania domów pomocy społecznej w związku z sytuacją epidemiczną w kraju. W ocenie wicestarosty współpraca ta jest wystarczająca.

DPS w Ślesinie

O sytuacji w Domu Pomocy Społecznej w Ślesinie poinformował starosta koniński Stanisław Bielik. Wskazał, że zakażenie koronawirusem zdiagnozowano u 51 mieszkańców i 25 pracowników. Kwarantanną objęto zaś 48 mieszkańców i 45 pracowników.

Mieszkańcy od 28.10.2020 zostali odizolowani od siebie, zawieszono zajęcia grupowe. Ich aktywność została ograniczona do przebywania w swoich pokojach lub w wyznaczonych strefach.  

Starosta zapewnił, że w placówce jest wystarczająca liczba personelu. Do 10 listopada w domu było łącznie 20 pracowników, w tym 10 opiekunów, 4 pielęgniarki oraz 6 pracowników kuchni i zaopatrzenia. Opiekunowie i pielęgniarki pozostawały w domu z mieszkańcami przez 24 h, pracownicy otrzymali zakwaterowanie i wyżywienie. Natomiast od 11 listopada pracuje 11 osób, w tym 5 opiekunów, 3 pokojowe oraz 3 pielęgniarki, w systemie 48 godzin z zakwaterowaniem. Mieszkańcy mają też zapewnione wsparcie psychologa w postaci telefonicznej. W DPS są dostępne środki dezynfekujące i nie ma problemu z ich pozyskiwaniem.

Starosta wskazał, że jest w kontakcie z Wielkopolskich Urzędem Wojewódzkim. Podkreślił również, że w jego ocenie badania na obecność koronawirusa w placówkach typu DPS powinny być łatwiej dostępne i traktowane jako pilne.

- To ważne, aby jak najszybciej w dużych skupiskach (w DPS 100 mieszańców) móc poznać stan zdrowia, zagrożenia i podejmować decyzje o segregacji chorych i zdrowych, aby jak najłagodniej dla mieszkańców i pracowników przejść ten trudny i groźny czas – zaznaczył Stanisław Bielik.

Pałac Zdrojowy w Strzelcach

Albin Mazurek, dyrektor Wydziału Polityki Społecznej w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim, przedstawił sytuację w „Pałacu Zdrojowym dla Seniorów z Rehabilitacją” w Strzelcach. To placówka zapewniająca całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku działającą na zasadzie działalności gospodarczej. Posiada 75 miejsc.

Koronawirus zdiagnozowany został tam u 25 mieszkańców i 10 członków personelu. Wszyscy mieszkańcy i pracownicy placówki mieli przeprowadzone testy na koronawirusa, po czym wszyscy zostali objęci izolacją. Nikt nie był hospitalizowany. W październiku zmarło jednak 4 mieszkańców.

Przedstawiciel wojewody przekazał, że osoby zakażone zostały całkowicie odizolowane od osób zdrowych, zakupione zostały lampy bakterio i wirusobójcze, członkowie personelu używają: maseczek, rękawiczek, kombinezonów itp. oraz środków dezynfekujących. Zapewnił, że w placówce jest wystarczająca liczba pracowników - 11, którzy świadczą czynności opiekuńcze na rzecz mieszkańców. Mieszkańcy mają też zagwarantowane wsparcie psychologiczne.

- Mimo ograniczonych możliwości wspierania tego typu placówek Wydział Polityki Społecznej dwukrotnie przydzielił placówce Pałac Zdrojowy dla Seniorów z Rehabilitacją środki pomocowe w postaci środków ochrony indywidualnej i dezynfekcji, pochodzące z zasobów Agencji Rezerw Materiałowych, przekazane do dyspozycji Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie (I raz przed pojawieniem się pierwszych potwierdzonych przypadków koronawirusa w placówce, II raz po pojawieniu się pierwszych potwierdzonych przypadków koronawirusa w placówce) – poinformował Albin Mazurek.

Wskazał ponadto, że wojewoda dostrzega potrzebę zwiększenia nakładów finansowych związanych z epidemią COVID-19 dla domów pomocy społecznej w celu: ich doposażenia np. w niezbędny sprzęt medyczny oraz środki ochrony indywidualnej oraz dezynfekcji ale także sprzęt medyczny służący do podtrzymywania i ratowania życia. Wśród innych problemów systemowych, które uwidoczniła pandemia wymienił też kwestię zatrudnienia pracowników posiadających prawo wykonywania zawodu pielęgniarki, lekarza, ratownika medycznego w domach pomocy społecznej.  

Wojewoda dostrzega też potrzebę większego wspierania placówek całodobowej opieki. Jego przedstawiciel zaznaczył, że pomimo że są one placówkami prywatnymi,  to w zakresie przydzielania tego typu placówkom środków ochrony indywidualnej i dezynfekcji z zasobów Agencji Rezerw Materiałowych powinny być traktowane na równi z domami pomocy społecznej.

- Mieszkańcy prywatnych domów opieki są osobami ubezpieczonymi w systemie powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, płatnikami podatków krajowych i w obliczu w sytuacji kryzysu/zagrożenia (np. w związku z epidemią), wydaje się, że także powinni uzyskać od państwa dodatkową ochronę i wsparcie (rzeczowe) – zauważył przedstawiciel wojewody.

KMP.071.8.2020

Galeria

  • Grafika - ludzie osobno, ale się wspierają. Napis "Zdrowie"

    Koronawirus. Sprawy ochrony zdrowia