Godło RP

Rzecznik chwali inicjatywę legislacyjną Senatu ws. kryteriów zwrotu kosztów dowozu dzieci z niepełnosprawnościami do szkół

Data: 
2018-05-21
  • Rzecznik Praw Obywatelskich z satysfakcją przyjmuje inicjatywę ustawodawczą Senatu ws. kryteriów ustalania zwrotu rodzicom kosztów przejazdów do szkoły dzieci z niepełnosprawnościami  
  • Brak kryteriów pozwala gminie narzucać swe warunki; jednolite reguły umożliwią zaś realny dostęp do edukacji uczniom z niepełnosprawnościami - uważa Adam Bodnar
  • RPO od dawna postuluje, aby refundować koszt nie tylko dowozu dziecka do szkoły i potem do domu, ale także powrotu samego rodzica ze szkoły oraz dojazdu po dziecko

Adam Bodnar napisał w tej sprawie do przewodniczących trzech senackich komisji: Ustawodawczej; Nauki, Edukacji i Sportu Senatu oraz Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej. Pracują one nad tym projektem. Czas na sporządzenie przez nie sprawozdania przedłużono ostatnio do 31 lipca 2018 r. (pierwotnie miało to być 12 maja).

Co mówi prawo

Zgodnie z przepisami oświatowymi, obowiązkiem gminy jest zwrot kosztów przejazdu ucznia z niepełnosprawnościami i jego opiekuna do szkoły, na zasadach określonych w umowie między organem gminy a rodzicami - jeżeli to oni zapewniają dowożenie i opiekę.

Prawo nie przewiduje jednak kryteriów, na których podstawie ma być ustalana kwota refundacji. Powoduje to, że jej zasady często jednostronnie określa wójt. Poszczególne gminy mogą zatem różnie ustalać stawkę zwrotu za kilometr przejazdu. Ze skarg do RPO wynika, że często nie pokrywają one rzeczywistych kosztów dowozu. Obywatele musza występować do sądów, by bronić swych praw. Rzecznik przyłącza się do takich postępowań.

Ponadto przepisy nie precyzują, czy gmina ma zwracać pieniądze za dwa kursy dziennie czy za cztery. Obywatele skarżą się do RPO na brak takiego jednoznacznego określenia. Adam Bodnar podziela pogląd, że refundacja ma dotyczyć czterech przejazdów.

Argumenty RPO

Jak napisał Rzecznik do senackich komisji, ułatwienia dojazdu do placówek edukacyjnych uczniów z niepełnosprawnościami są narzędziem realizacji prawa do edukacji oraz gwarantują dostępność edukacji na zasadach równych szans dla wszystkich. Jako niezależny organ monitorujący wdrażanie Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych, RPO analizuje działania w celu realizacji jej zobowiązań.

Według Rzecznika brak kryteriów sposobu ustalania tych stawek czyni de facto uprawnienie rodziców niepełnym, pozostawiając organom możliwość narzucania jednostronnych warunków. W ocenie RPO wprowadzenie jednolitych reguł refundacji w akcie prawa powszechnie obowiązującego pozwoli uniknąć procesów, które są wytaczane przez rodziców. Ułatwi to też - a niekiedy wręcz realnie umożliwi - dzieciom i uczniom z niepełnosprawnościami dostęp do edukacji.

Zdaniem RPO niewystarczający jest zwrot kosztów jedynie za przejazdy, podczas których rodzic pełni funkcję opiekuna ucznia. Konieczne jest również pokrycie kosztów przejazdów samego opiekuna ze szkoły do domu, a następnie z domu do szkoły. Tylko takie ukształtowanie zasad zwrotu umożliwia bowiem realną rekompensatę ponoszonych kosztów i pozwala uznać, że możliwość samodzielnego dowożenia dziecka niepełnosprawnego do szkoły jest realną alternatywą wobec dowozu zapewnianego przez gminę.

Senacki projekt upoważnienia ustawowego do wydania rozporządzenia, w którym zostaną określone kryteria zwrotu kosztów przejazdów rodzicowi dowożącemu dziecko, zdaje się dawać możliwość takiego ukształtowania kryteriów, które będą uwzględniać postulaty Rzecznika.

Jego wątpliwość budzi jedynie użycie sformułowania: „zapewniając zwrot rzeczywistych kosztów przejazdu wykonywanego w optymalny dla dziecka, ucznia i opiekuna sposób”. Słowo „optymalny”, jako zwrot niedookreślony, dawałby ministrowi możliwość interpretowania tego pojęcia w sposób swobodny. Dla wyeliminowania ewentualnych wątpliwości interpretacyjnych zasadne byłoby zrezygnowanie z  określenia „optymalny” - napisał Rzecznik do komisji. Wyraził nadzieję, że jego uwagi zostaną uwzględnione w dalszych pracach legislacyjnych.

Orzecznictwo sądów

Jeden z sądów administracyjnych uznał, że refundacji podlega tylko wspólna podróż dziecka z opiekunem z domu do szkoły i z powrotem. Z kolei Sąd Okręgowy w Krakowie prawomocnie uznał w lutym 2018 r., że gmina ma zwracać rodzicowi koszty czterech kursów a nie dwóch. Tak sąd rozstrzygnął pozew matki dziecka.

W procesie wspierał ją RPO. Wskazywał, że zgodnie z art. 24 Konwencji o prawach osób z niepełnosprawnościami Polska jest zobowiązana do zapewnienia takim osobom prawa do edukacji bez dyskryminacji.

W 2017 r. Trybunał Konstytucyjny wydał postanowienie sygnalizacyjne w sprawie ustalania zwrotu kosztów dowozu dzieci z niepełnosprawnościami i poparł potrzebę bardziej szczegółowego uregulowania tego przez ustawodawcę.

Inicjatywa Senatu 

W marcu 2018 r. do Senatu wpłynęła inicjatywa legislacyjna senatorów w sprawie nowelizacji Prawa oświatowego. Dodano by do niego przepis, że minister właściwy ds.  oświaty i wychowania określi w rozporządzeniu kryteria ustalania kosztów refundacji. Miałby być zapewniony zwrot kosztów „przejazdu wykonywanego w optymalny dla dziecka, ucznia i opiekuna sposób oraz uwzględniając w szczególności rodzaj niepełnosprawności, odległość miejsca zamieszkania od szkoły, miejsce pracy opiekuna i środek transportu”.

W uzasadnieniu projektu podkreślono, że przepisy nie przewidują kryteriów refundacji - w praktyce wójtowie ustalali w drodze zarządzenia wzorce umów określające jej wysokość. Koszty w poszczególnych gminach zwraca się w różnej wysokości, niekiedy dalekiej od rzeczywistych - wskazano.

Zaproponowany przepis pozwoli m.in. inaczej ustalać koszty w przypadku, gdy opiekun dowozi dziecko do placówki oświatowej leżącej na trasie jego przejazdu z domu do pracy, a inaczej w przypadku, gdy opiekun zmuszony jest w tym celu zmienić, wydłużyć trasę jego przejazdu albo wyruszyć wcześniej w osobną podróż z domu do szkoły - stwierdza uzasadnienie.

Osobno będzie można traktować też przypadki, gdy opiekun, w celu dowozu dziecka, używa innego samochodu, który np. spala więcej paliwa. Można będzie także odpowiednio potraktować przypadki, gdy dziecko dowożone jest przez inną osobę niż opiekun prawny. Nie można też wykluczyć sytuacji, że zwrot kosztów będzie polegał na zwrocie kosztów, niezbędnej do przewozu dziecka niepełnosprawnego, zmiany wyposażenia pojazdu - głosi uzasadnienie.

Resort edukacji uznał, że kryteriów refundacji nie może regulować prawo oświatowe, skoro dotyczy to zadań i kompetencji jednostek samorządu terytorialnego.

XI.7036.61.2017

  • Zwalone drzewa blokują przejście
    Niepełnosprawne państwo