Zawartość

Prawo do lokali socjalnych – Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa obiecuje zmiany w prawie

Data: 
2016-06-28
słowa kluczowe: 

Pani Kowalska – osoba starsza, schorowana, niepełnosprawna, otrzymała w wyroku eksmisyjnym prawo do lokalu socjalnego. Dziś jest jednak tak, że musi czekać w lokalu, którego dotyczy eksmisja (a może być to np. lokal o wiele dla niej za duży, generujący duże koszty utrzymania), aż właściciel złoży w gminie wniosek o przyznanie jej lokalu socjalnego.

Gmina może wskazać jej lokal socjalny nieodpowiedni, np. na trzecim piętrze bez windy, albo bez podstawowego wyposażenia technicznego. Jeśli pani Kowalska podejmie polemikę z gminą, prosząc o inny lokal, może się okazać, ze na skutek upływu terminów na podpisanie umowy najmu lokalu socjalnego (bo pani Kowalska zamiast podpisać umowę odwoływała się śląc pisma do gminy) gmina już nie musi w ogóle wskazywać jej lokalu socjalnego i pani Kowalska zostanie wyeksmitowana do schroniska bądź noclegowni.

Rzecznik Praw Obywatelskich zajmując się sprawami najuboższych lokatorów interweniował także w sprawie tych przepisów (wystąpienie z 18 maja). Chodzi o to, że prawo chroni określoną kategorię osób przed eksmisją na bruk przyznając im prawo do lokalu socjalnego, co znajduje potwierdzenie w treści wyroku sądowego.  Jednak na etapie realizacji takiego wyroku regulacje określające tryb eksmisji do lokalu socjalnego są za mało szczegółowe.
Były lokator musi mieszkać w lokalu, z którego ma być eksmitowany, dopóki wierzyciel (którym może być gmina, jeśli jest to mieszkanie komunalne albo tzw. prywatny właściciel) nie skieruje wyroku eksmisyjnego do realizacji, bo dopiero na wniosek wierzyciela gmina wskazuje lokal socjalny dla eksmitowanego.

Sam eksmitowany – wobec bezczynności wierzyciela, który z różnych względów nie musi być zainteresowany faktyczną eksmisją (bo np. jest w sporze z byłym najemcą co do rozliczenia nakładów poczynionych przez tego ostatniego w mieszkaniu) - nie może złożyć wniosku, aby gmina – realizując wyrok eksmisyjny – wskazała mu lokal socjalny.

Drugim problemem jest nieokreślenie w przepisach, w jaki dokładnie sposób dłużnik może – skutecznie – zakwestionować stan proponowanego mu lokalu socjalnego, np., że ma mniejszą niż prawem wymaganą powierzchnię albo jest w złym stanie technicznym.

Brak precyzyjnie określonego trybu „odwoławczego” w tej kwestii stawia wielu dłużników na z góry przegranej pozycji.

Minister Infrastruktury i Budownictwa podzielił wątpliwości RPO i obiecał, że do toczących się obecnie prac legislacyjnych nad zmianami w ustawie o ochronie praw lokatorów zostaną dodane projekty regulacji, które rozwiążą dostrzeżone przez Rzecznika problemy.

Galeria

  • Grafika: dom na szarym tle
    Dom, prawa lokatorów