Zawartość

Koronawirus. Kolejne domy pomocy społecznej w trudnej sytuacji

Data: 
2020-04-09
  • 23 mieszkanki i jedna pracowniczka DPS w Koszęcinie są zarażone koronawirusem. Część mieszkańców ewakuowano do szpitali. Resztą opiekuje się tylko jeden pracownik i 2 wolontariuszy
  • W DPS w Drzewicy zarażonych jest zaś 39 mieszkańców i 25 pracowników. 2 zarażonych mieszkańców zmarło. W pomoc zaangażowane wojsko.

W domach pomocy społecznej przebywają osoby z grup najbardziej narażonych na zakażenie: osoby starsze, schorowane, z niepełnosprawnościami.

W zawiązku z doniesieniami medialnymi Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur spytał odpowiednie organy o działania podjęte w DPS-ach w ramach epidemii koronawirusa. Do zadań KMPT (który działa w strukturze Biurze RPO)  należy sprawdzanie, czy w placówkach, gdzie osoby mogą przebywać wbrew swojej woli np. na podstawie sądowego postanowienia, nie dochodzi do okrutnego, poniżającego traktowania lub tortur.

Sytuacja w DPS w Koszęcinie

Wicestarosta lubliniecki Tadeusz Konina poinformował, że w Domu Pomocy Społecznej w Koszęcinie u 23 mieszkanek i jednaj pracownicy zdiagnozowano koronawirusa. 28 mieszkanek zostało objętych kwarantanną. 2 kwietnia doszło jednak do ewakuacji mieszkańców do szpitala. W kwarantannie na terenie placówki przebywa obecnie 7 mieszkanek. Kwarantanną domową objęto 12 pracowników, natomiast 2 pracowników objęto kwarantanną w miejscu pracy. Według danych z 8 kwietnia hospitalizowanych było 21 mieszkanek i 1 pracownica.

 - W związku z kwarantanną pracowników i zwolnieniami lekarskimi w DPS nie ma odpowiedniej liczby pracowników do opieki na podopiecznymi. Taką opiekę świadczy tylko 1 pracownik, pomaga 2 wolontariuszy – wskazał Tadeusz Konina.

Starosta na bieżąco współpracuje z Wojewodą Śląskim i jego służbami. Od Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego DPS otrzymał kombinezony ochronne, rękawice, płyny do dezynfekcji, gogle ochronne oraz maseczki. Jednak, jak wskazuje wicestarosta, zapasy stopniowo się kończą. - Obecnie łatwiej jest już zdobyć środki dezynfekujące, ale ich cena znacząco wzrosła – zauważył. DPS korzysta też z maseczek uszytych przez pracowników.

W razie potrzeby do dyspozycji mieszkańców jest psycholog Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Lublińcu i Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Lublińcu.

- Pragnę podziękować Panu Rzecznikowi za najbardziej trafny opis sytuacji pensjonariuszy w domach pomocy społecznej, który wskazuje, co nie funkcjonuje w całym systemie opieki na pensjonariuszami domów pomocy społecznej – podsumował Tadeusz Konina.

Sytuacja w DPS w Drzewicy

Starosta opoczyński Marcin Baranowski przedstawił sytuację Domu Pomocy Społecznej w Drzewicy.  Testy na koronawirusa wykonano tam 131 osobom - w tym 81 mieszkańcom i 50 pracownikom. Wynik pozytywny potwierdzający zakażenie wirusem COVID-19 był u 39 mieszkańców i 25 członków personelu.

Kwarantanną grupową objęto 78 mieszkańców, bowiem 3 osoby zmarły. Jedna z nich nie była zarażona, u pozostałej dwójki występowały choroby współistniejące.

25 pracowników przebywało w kwarantannie domowej, jednak od 6 kwietnia br. na prośbę dyrektor DPS i za zgodą PISE, czworo z tych osób, pomimo zakażenia wirusem, wróciło do pracy i opiekują się mieszkańcami, którzy są również zakażeni wirusem. W kwarantannie domowej tym samym pozostało 21 pracowników DPS. Część personelu jest też na zwolnieniach lekarskich.

W ostatnich dniach, ze względu na zły stan zdrowia 5 mieszkańców zabrano do Szpitala Zakaźnego w Zgierzu. W Szpitalu w Tomaszowie Mazowieckim przebywa natomiast jeden niezarażony koronawirusem mieszkaniec.

Aby nie dochodziło do dalszych zarażeń, rozdzielono mieszkańców z wynikiem pozytywnym i tych z wynikiem negatywnym na dwa osobne budynki.

– Personel jest wyposażony w najlepsze, możliwe, środki ochrony osobistej. Do pomieszczeń, do których przeniesiono mieszkańców z wynikiem negatywnym, wstawiono nowe łóżka szpitalne i nowe materace, zakupiono nową pościel (kołdry, poduszki, poszewki). Zakupiono nowe środki do sprzątania, np. mopy, jak również pralko-suszarkę itp. Łóżka, rzeczy, które były w budynku w którym pojawił się wirus - odkażono. Dezynfekcja prowadzona jest na bieżąco. Budynki wyposażono w dwie wyparzarki do naczyń. Kuchnia, w której pracują 3 osoby jest w odrębnym budynku i nie ma kontaktu z chorymi – zapewnił starosta opoczyński.

Na początku epidemii usługi pielęgnacyjno - opiekuńcze względem mieszkańców wykonywało tylko  6 osób. W kolejnych dniach był możliwy powrót części personelu. Obecnie opiekę nad mieszkańcami świadczy 17 osób. 9 kwietnia br. do pracy w DPS w Drzewicy mają się zgłosić 2 pielęgniarki, skierowane do DPS decyzją Wojewody Łódzkiego.

8 kwietnia przyjechał lekarz specjalista chorób zakaźnych, który zbadał wszystkich 72 mieszkańców. Ich stan określił jako dobry.

Ponadto dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego Dorota Gajewska poinformowała, że do pracy w Drzewicy zostaną skierowani dwaj chorążowie WCKM w Łodzi oraz lekarz wojskowy. - Tym samym, pomimo ciągle trudnej sytuacji, zdaje się być ona opanowana – zauważył Marcin Baranowski.

Starosta jest w stałym kontakcie z Wojewodą Łódzkim, a Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego ściśle współpracuje z Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego. Wojewoda na bieżąco przekazuje środki ochrony osobistej oraz środki do dezynfekcji. Ponadto 6 kwietnia wojewoda skierował do DPS w Drzewicy kilku żołnierzy 9 Łódzkiej Brygady Obrony Terytorialnej do przewozu, ustawienia łóżek i materacy w pomieszczeniach przygotowywanych dla mieszkańców.

Wsparcie psychologów jest dostępne telefonicznie już od momentu uzyskania wiedzy o pierwszych pozytywnych wynikach testu na koronawirusa.

- Bardzo dziękuję za troskę Pana Rzecznika o naszych seniorów. W tym tak trudnym czasie, robimy wszystko co tylko możliwe, by mieszkańcy nie odczuli, a jeśli już, to odczuli w minimalnym stopniu tę sytuację, która jest związana z pandemią koronawirusa COVID-19 – podkreślił starosta opoczyński.

KMP.071.4.2020

Galeria

  • Grafika przedstawiająca ludzi w więzieniu
    Koronawirus i prawa w detencji