Godło RP
Zawartość

RPO: sankcje służbowe za nielegalny zakaz wstępu do Puszczy Białowieskiej podczas jej wycinki

Data: 
2019-03-21
  • Zakaz wstępu do Puszczy Białowieskiej podczas jej wycinki był nielegalny. Wprowadzono go bowiem na czas nieokreślony, a prawo dopuszcza tylko zakaz okresowy
  • Orzekł tak Sąd Najwyższy, uniewinniając po kasacji RPO jedną z osób protestujących przeciw wycince
  • Oznacza to, że osoby pokojowo protestujące nie złamały prawa - naruszyły je zaś Lasy Państwowe
  • Dlatego Rzecznik wystąpił do Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych o sankcje służbowe wobec osób, które wydały zakaz wstępu do lasu z naruszeniem prawa

17 kwietnia 2018 r. - w związku ze skargą Komisji Europejskiej - Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że Polska w sprawie wycinki Puszczy Białowieskiej uchybiła zobowiązaniom wynikających z dyrektywy siedliskowej oraz ptasiej. Rzecznik Praw Obywatelskich podkreślał, że Trybunał potwierdził tym samym, iż wycinka  Puszczy była nielegalna, a manifestacje w jej obronie - uzasadnione. Miały one bowiem na celu doprowadzenie do przestrzegania prawa przez polskie władze i powstrzymania Lasów Państwowych od zwiększenia wycinki.

27 kwietnia 2018 r. Rzecznik spytał Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Białymstoku, czy w świetle tego wyroku nadal będą popierane wnioski o ukaranie osób protestujących przeciw wycince w Nadleśnictwie Białowieża. Zostały one obwinione, głównie przez Straż Leśną, o wykroczenie polegające na przechodzeniu i przebywaniu na gruntach leśnych, na których jest to zabronione (art. 151 § 1 Kodeksu wykroczeń).

W odpowiedzi z 18 maja 2018 r. dyrektor RDLP Andrzej Józef Nowak poinformował, że działania leśników w Puszczy Białowieskiej „nigdy nie naruszały praw i wolności obywatelskich”. Z odpowiedzi  wynikało też, że „większość wniosków skierowanych przez nadleśnictwa dotyczyła naruszenia okresowych zakazów wstępu do lasu, które były wprowadzone przez nadleśniczych w pełni zasadnie i legalnie, byli zresztą do tego zobligowani na podstawie ustawy o lasach”.

Rzecznik nie podziela oceny, że ten zakaz wstępu wprowadzono legalnie. Z art. 26 ust. 3 ustawy z 28 września 1991 r. o lasach wynika bowiem, że nadleśniczy jest uprawniony do wprowadzenia okresowego zakazu wstępu do lasu stanowiącego własność Skarbu Państwa. Tymczasem zarządzenie Nr 10/17 Nadleśniczego Nadleśnictwa Białowieża z  27 marca 2017 r. w sprawie wprowadzenia okresowego zakazu wstępu do lasu (zmienione zarządzeniem Nr 15/17 Nadleśniczego z 28 kwietnia 2017 r.), nie pozostawia wątpliwości, że zakaz w tym przypadku wprowadzono na czas nieokreślony. Zakaz wprowadzony „do odwołania” jest bowiem zakazem na czas nieokreślony, a nie zakazem okresowym. Został więc wprowadzony z rażącym naruszeniem art. 26 ust. 3 ustawy o lasach.

Taką ocenę prawną Rzecznik przedstawił, wnosząc do Sądu Najwyższego kasacje od wyroków nakazowych wydanych przez sąd w Hajnówce w postępowaniach wykroczeniowych wobec protestujących.

11 grudnia 2018 r. SN podzielił ocenę prawną Rzecznika i uwzględnił kasacje wobec trzech osób ukaranych w 2017 r. przez sąd w Hajnówce grzywnami za złamanie zakazu wejścia do lasu. Sąd rejonowy wydał wyroki nakazowe bez przeprowadzania rozpraw i wzywania obwinionych. Według Rzecznika, sąd naruszył przepisy, nie prowadząc rozpraw. Dlatego wniósł o uchylenie tych wyroków i zbadanie spraw w zwykłym trybie.   

SN jedną z obwinionych uniewinnił, a sprawy dwóch pozostałych (w tym operatora telewizji) zwrócił sądowi w Hajnówce (sygn. akt III KK 649/18, III KK 648/18, III KK 647/18).  SN orzekł, że zarządzenie, zamiast ustalić wymagany przez ustawę okresowy zakaz wstępu do lasu, wprowadziło w istocie stały zakaz.

Uniewinniając obwinioną A.G., Sąd Najwyższy stwierdził, że „towarzyszyła jej rzeczywista i autentyczna troska o stan polskiej przyrody i że swoją postawą, zasługującą na uznanie, zmierzała i ostatecznie w jakiejś mierze przyczyniła się do położenia kresu dewastacji znanego i cenionego na świecie kompleksu leśnego. Pozbawione wszelkiej agresji zachowanie (…) – trzeba to z całą mocą zaakcentować – nie odznaczało się w najmniejszym stopniu społeczną szkodliwością. Przeciwnie – zasługiwało na to, aby potraktować je jako społecznie korzystne i godne szacunku”.

Po wyrokach TS UE i SN nie budzi zatem wątpliwości, że:

  • wycinka drzew w Nadleśnictwie Białowieża była prowadzona z naruszeniem prawa;
  • wprowadzony zakaz wstępu do lasu miał charakter nielegalny, gdyż został wprowadzony na czas nieokreślony, a więc z rażącym naruszeniem ustawy o lasach;
  • osoby pokojowo protestujące nie dopuściły się czynu zabronionego z  art. 151 § 1 Kodeksu wykroczeń. Nie może dopuścić się bowiem tego wykroczenia  osoba, która nie przestrzega nielegalnego zakazu.

- Mając na uwadze powyższe, stwierdzam, że Lasy Państwowe w wyniku podejmowanych przez swoich funkcjonariuszy niezgodnych z prawem działań, doprowadziły do naruszenia praw obywatelskich licznych osób, przeciwko którym kierowały wnioski o ukaranie oparte na nielegalnej podstawie prawnej – napisał Rzecznik do RDLP w Białymstoku. W efekcie tych działań, paradoksalnie, to osoby broniące porządku prawnego zostały narażone na odpowiedzialność prawą, zaś naruszyciele tego porządku nie ponieśli dotychczas żadnych konsekwencji. Taki stan rzeczy nie może być tolerowany.

Dlatego Rzecznik wystąpił do dyrektora RDLP w Białymstoku o zastosowanie sankcji służbowych wobec osób, które doprowadziły do wydania zakazu wstępu do lasu z oczywistą obrazą art. 26 ust. 3 ustawy o lasach.

Zgodnie z ustawą RPO może kierować wystąpienie do organu, organizacji lub instytucji, w których działalności stwierdził naruszenie wolności i praw człowieka i obywatela oraz żądać wszczęcia postępowania dyscyplinarnego lub zastosowania sankcji służbowych.

VII.613.4.2017

  • Prastara puszcza, na pierwszym planie pień z dziuplą
    Białowieża