Godło RP

Spotkanie RPO z przedstawicielami koalicji "Dość Trucia". Climat Hub Greenpeace. Szczyt Klimatyczny COP24 w Katowicach

Data: 
2018-12-07
słowa kluczowe: 

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar spotkał się 7 grudnia 2018 r. - w czasie Szczytu Klimatycznego w Katowicach - z niepolitycznymi przedstawicielami Koalicji Miast i Regionów Przeciw Toksycznym Emisjom Przemysłowym i Niebezpiecznym Składowiskom Odpadów “DOŚĆ TRUCIA 2018”. 

Na spotkaniu pojawili się m.in. przedstawiciele Skawiny, Dąbrowy Górniczej, Strzemieszyc, Łazisk Górnych, Krakowa, Gdańska i Mielca. Opowiadali o smogu, zanieczyszczeniu powietrza przez przemysł, dzikich wysypiskach, zapyleniu, odorze, zanieczyszczeniu powietrza oraz  Zatoki Gdańskiej.

Łukasz Kurlit przedstawił główne postulaty w ramach koalicji „Dość trucia”. Jej członkowie domagają się gruntownej reformy inspekcji ochrony środowiska - tak, by mogła ona prowadzić skuteczny i ciągły nadzór nad tym co, ile i w jaki sposób emitują zakłady przemysłowe, oceniać wpływ emisji (faktycznej, a nie deklarowanej przez zakłady!) na zdrowie i życie pracowników oraz mieszkających w sąsiedztwie ludzi. W razie wykrycia zagrożenia dla ludzkiego zdrowia lub dla środowiska naturalnego, inspekcja powinna móc w trybie natychmiastowym zatrzymać produkcję i wymusić jej hermetyzację oraz likwidację nieprawidłowości.

Ponadto konieczna jest konsolidacja rozproszonej odpowiedzialności urzędów różnego szczebla w zakresie wydawania pozwoleń na działalność potencjalnie negatywnie oddziaływującą na środowisko. Wydanie nowego pozwolenia musi uwzględniać m.in. tło dopuszczonej już na danym obszarze emisji, które można ocenić jedynie na podstawie wszystkich danych kontrolnych i wszystkich pozwoleń. Stąd wynika potrzeba gromadzenia tych informacji w jednym miejscu, najlepiej na poziomie gmin, oraz umożliwienia obywatelom łatwego wglądu do tych danych.

Wymaga to zmian w prawie oraz regularnych przeglądów wydanych pozwoleń na emisję niebezpiecznych substancji na poziomie uprzemysłowionych obszarów (gmin/miast/dzielnic i osiedli) oraz analizy ich całościowego wpływu na zdrowie i życie mieszkańców, pracowników oraz na stan środowiska. Analiza taka musi wiązać się również z opracowywaniem i aktualizowaniem dostarczanych samorządom m.in. przez GUS i NFZ danych epidemiologicznych w tych rejonach, w tym informacji o częstości występowania chorób mogących mieć związek z oddziaływaniem przemysłu (nowotwory, choroby dróg oddechowych i in.).

Koalicja "Stop Truciu" chce stworzyć ogólnopolską mapę terenów zdegradowanych i zagrożonych degradacją środowiska w wyniku oddziaływania przemysłu oraz innej uciążliwej działalności (np. składowisk, wysypisk i miejsc gromadzenia odpadów). Mapa ta powinna być podstawą do uruchomienia pilnych działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa ludzi i stanu środowiska przez eliminację toksyn oraz poważnych zagrożeń środowiskowych w zdegradowanych rejonach.

Koalicja domaga się również przeglądu obowiązujących norm emisyjnych dla emitowanych przez przemysł związków chemicznych i pierwiastków oraz, wzorem państw rozwiniętych, obniżenia ich tak, aby odpowiadały obecnemu stanowi wiedzy o toksyczności poszczególnych substancji. Walkę z zanieczyszczeniami poprzez ciągłe podnoszenie dopuszczalnych poziomów emisji uważa za niedopuszczalną i karygodną.

Konieczne w związku z tym jest stworzenie ewidencji przetwarzanych i utylizowanych w Polsce odpadów, dostosowanie wojewódzkich programów gospodarowania odpadami do krajowego i zagwarantowanie utylizacji lub przetwarzania przede wszystkim lokalnych odpadów komunalnych, żeby zapewnić czystość polskim miastom i gminom, a nie napędzać obrót odpadami importowanymi z zagranicy.

Adam Bodnar wskazał na działania, które mogą zostać podjęte przez RPO, podkreślając, iż nie uda się zastąpić prawodawcy. RPO przypomniał swą ważną kompetencję w postaci możliwości zaskarżania uchwał oraz wskazywania w wystąpieniach do organów władzy, że coś się może zmienić.

Climat Hub Greenpeace, Katowice

W czasie spotkania RPO podkreślił rolę swej instytucji w działaniach na rzecz Puszczy Białowieskiej.

Wskazywał, że inne kraje powołały nawet specjalnych rzeczników do spraw przyszłych pokoleń, odpowiedzialnych za rozwój i zasadę solidaryzmu społecznego, na Węgrzech w randze zastępy RPO.

RPO cytował skargi obywateli, których spotyka na spotkaniach regionalnych. Często zatrucie powietrza na poziomie lokalnym wiąże się z fermami przemysłowymi.

Mówił, że smog i zanieczyszczenie powietrza to zagrożenie nie tylko dla zdrowia, ale i również dla wolności. Wspominał o działaniach Rybnickiego Alarmu Smogowego oraz naruszeniach dobra osobistego w postaci prawa do czystego środowiska. - Dlatego należy myśleć o tym w kategoriach życia w wolności osobistej.

RPO mówi o energetyce obywatelskiej i kategoriach skarg z jakimi Interesanci zgłaszają się do Biura. Niestety w tych sprawach RPO ma ograniczone metody działania, gdyż to już element państwa i polityki energetycznej państwa.

Pytania do RPO dotyczyły możliwości zaskarżania decyzji Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska, czy większa liczba pozwów w zakresie dostępu do czystego powietrza ma sens i nie doprowadzi do zatkania sądów.