Godło RP

Wspólny apel RPO i organizacji pozarządowych do rządu w sprawie uciążliwości zapachowych

Data: 
2018-10-18
słowa kluczowe: 
  • W całym kraju powstają i działają inwestycje uciążliwe dla mieszkańców. Samorządy często się na nie godzą kuszone perspektywą rozwoju gospodarczego. Tymczasem nie mierzy się uciążliwości tych inwestycji – smrodu, rozmnażających się gryzoni i much, problemów ujęć wody, spadku wartości nieruchomości itd.
  • Nie wystarczy już pisanie kolejnych wystąpień do władz. Dlatego zaprosiliśmy do współpracy przedstawicieli organizacji pozarządowych, które w całej Polsce mierzą się z tym problemem – mówi Adam Bodnar.
  • Często zapach z ferm przemysłowych jest tak uciążliwy, że nie daje się otwierać okien czy spędzać czasu na powietrzu w promieniu wielu kilometrów od fermy.

Działacze organizacji pozarządowych z całego kraju i Rzecznik Praw Obywatelskich podejmują wspólne działania i przedstawiają rządowi apel o zmianę przepisów.

18 października spotkali się przedstawiciele organizacji pozarządowych, RPO Adam Bodnar i jego zastępczynie –  Sylwia Spurek i Hanna Machińska.

Dokument-apel wraz z rzecznikiem praw obywatelskich podpisali na oczach mediów przedstawiciele:

Stowarzyszenia Wspólne Miejsce do Życia, Olsztynek, woj. warmińsko-mazurskie

Na Warmii i Mazurach w latach 2009-2017 nastąpiła gwałtowna ekspansja ferm wielkoprzemysłowych – tłumaczy Iwona Górczana ze Stowazyszenia. - Komfort życia lokalnych społeczności obniża się. Traci na wartości ziemia, nie da się prowadzić działalności turystycznej, bo smród odstrasza przybyszy. Niestety, wbrew informacjom z raportów inwestorów, zapachy nie zatrzymują się w granicach ich działek.

Rolnicy tracą – ich produkty, mimo że są dużo wyższej jakości, nie mogą konkurować na rynku z produkcją ferm przemysłowych.

Zwierzęta hodowlane żyją w ciężkich warunkach. Dostają zmodyfikowane pasze, aby szybciej rosły oraz duże ilości antybiotyków, żeby nie chorowały. Ziemia jest przenawożona.

Stowarzyszenia Ekologiczne Gniazdo, Komorów k. Kalisza, Wielkopolska

Żyjemy w sąsiedztwie fermy norek i wiemy dokładnie, co to znaczy – mówi Tomasz Kawaler. - Potrafimy w jasny i rzeczowy sposób opowiedzieć zarówno o zagrożeniach wnikające z faktu istnienia takich ferm, jak i o braku korzyści finansowych dla gmin, w których takowe fermy się znajdują – dodaje Grzegorz Kawałek.

Stowarzyszenia Ekogmina Golczewo, woj. zachodnio-pomorskie

„Nasza gmina Golczewo jest gminą ekologiczną, mamy cztery Zespoły Przyrodniczo-Krajobrazowe. Stawiamy na turystykę i  agroturystykę. Kto tu przyjedzie, kiedy odór z fermy będzie odstraszał turystów? Kto będzie chciał tu mieszkać” – pyta prezes Stowarzyszenia Jaromir Marks.

Stowarzyszenie akcentuje zagrożenia wynikające z funkcjonowania przemysłowych ferm norek dla środowiska i ludzi. Stowarzyszenie między innymi protestuje przeciwko budowie w Samlinie, 2 kilometry od Golczewa, potężnej fermy norek.

Koalicja Społecznej Stop Fermom Przemysłowym

W całym kraju setki miejscowości protestuje przeciwko uciążliwemu sąsiedztwu ferm przemysłowych. Koalicja Społeczna STOP FERMOM PRZEMYSŁOWYM powstała, aby zjednoczyć lokalne protesty i pokazać skalę problemu z jaką borykają się mieszkańcy polskich wsi. Przede wszystkim chcemy ograniczyć rozrost wielkim ferm na rzecz małych gospodarstw rolnych. Domagamy się wprowadzenia przepisów chroniących lokalne społeczności a także obszary cenne krajobrazowo i przyrodniczo – mówi Anna Iżynska.

Pozostałe organizacje, które poparły Apel:

  1. Stowarzyszenie Ludzi Nieobojętnych „Lobelia”, Czapilnek, zachodniopomorskie
  2. Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, Śmiłowo (powiat pilski, Wielkopolska)
  3. Stowarzyszenie Czysta Nekla, powiat wrzesieński, Wielkopolska
  4. Stowarzyszenie Zielone Wsie (Borysów i Bałtów, woj. świętokrzyskie)
  5. Stowarzyszenie Zielona Wyspa (Dolsk, powiat śremski, Wielkopolska)
  6. Stowarzyszenie „Projekt Września” (Wielkopolska).
  7. Stowarzyszenia Miłośników Brodnickiego Parku Krajobrazowego (Osetno, gmina Biskupiec, woj. warmińsko-mazurskie)

Fakty

W roku 2016 Inspekcja Ochrony Środowiska dostała w sprawie uciążliwych, śmierdzących inwestycji 1254 skargi. Do RPO wpływają skargi z całego kraju (załączona poniżej mapa pokazuje, skąd pisali ludzie lub alarmowali RPO na spotkaniach regionalnych w ciągu ostatnich dwóch lat)

Jak to wygląda? Oto przykłady:

1. "Zagłębie" kurzych ferm w powiatach żuromińskim i mławskim na Mazowszu.

2. Zakłady przetwórstwa mięsnego w gminie Kaczory.

3. Fermy norek w gminie Września (Kawęczyn i okolice).

Cel Apelu

Problemu odoru nie da się rozwiązać lokalnie. Potrzebne są lepsze przepisy i lepiej prowadzone konsultacje lokalne.  Musimy umieć zmierzyć i zważyć uciążliwości – nie możemy już zakładać, że takie uciążliwości dotyczą tylko danej działki w jej granicach.

To prawda. że określenie jednoznacznych kryteriów uciążliwości zapachowej jest niezwykle trudne, bo to, jak odbieramy dany zapach, jest kwestią indywidualną. Eksperci nie mają jednak wątpliwości, że odory mogą negatywnie wpływać na zdrowie ludzi. Długotrwałe narażenie na uciążliwość zapachową może wywołać depresję, znużenie, problemy oddechowe, bóle głowy, nudności, podrażnienie oczu i gardła. Może oddziaływać niekorzystnie na zdrowie psychiczne.

Tego problemu nie da się rozwiązać lokalnie. Czy zatem doczekamy się kompleksowego uregulowania problematyki uciążliwości zapachowych?

Ustawa i współpraca

Aby szukać najlepszych rozwiązań w 2017 r. rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar zorganizował spotkanie konsultacyjne z organizacjami pozarządowymi. Zebrał liczne uwagi, a także pomysły zmian prawa.

Prace nad ustawą zapowiedziało w 2017 r. Ministerstwo Środowiska. Miało już wtedy (jak wynikało z korespondencji z RPO)  przygotowany „Kodeks przeciwdziałania uciążliwości zapachowej” z wytycznymi technicznymi, zestawem przepisów, które dotyczą problematyki uciążliwości zapachowej, a także z listą źródeł emisji substancji zapachowoczynnych. Wyliczał też działania zaradcze. W kolejnym etapie powstała „Lista substancji i związków chemicznych, które są przyczyną uciążliwości zapachowej”.

Prace nad projektem jeszcze się nie skończyły.

Dlatego organizacje pozarządowe i RPO występują teraz z apelem do władz. Kierują go do Ministra Środowiska, Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ministra Infrastruktury o doprowadzenie prac do końca.

  • Ludzie stoją razem na tle loga RPO
    Podpisanie apelu w siedzibie RPO, 18.10.2018
  • Droga wzdłuż pola, na horyzoncie - fermy
    Te fermy miały zdaniem mieszkańców powstać pod osłoną pola kukurydzy przy drodze. Kawęczyn, 26.05.2017