Godło RP
Zawartość

Sprawy ważne dla ludzi: spotkanie Adama Bodnara w Przemyślu 12 marca

Data: 
2016-03-12
słowa kluczowe: 

Na spotkaniu w Przemyślu rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar prosił o podzielenie się problemami, które ludzi dręczą. 

Do Biblioteki Publicznej przy ul. Grodzkiej w sobotni ranek przyszło pięćdziesiąt osób. Usłyszeliśmy:

  • o problemach "sygnalistów", którzy ujawniają naruszenia prawa w interesie publicznym (nasze prawo ich nie chroni, narażeni są na szykany i prześladowania - patrz wystąpienie RPO do Ministra Rodziny i Pracy z grudnia 2015 ws. ochrony osób sygnalizujących nieprawidłowości w interesie publicznym);
  • o dyskryminacji w pracy (jak dochodzić swoich praw wobec silnego i dobrze znającego prawo pracodawcy?);
  • o problemach osób głuchych. Polski Związek Głuchych w Przemyślu nie jest w stanie zyskać odpowiedniego publicznego wsparcia (przez co nie będzie miał kto pomagać osobom głuchym), jest problem zasiłków pielęgnacyjnych i rent socjalnych (o tym problemie usłyszeliśmy też w Sanoku). Osoby głuche uznawane są za zdolne do pracy, tylko ta praca jest praktycznie nie do zdobycia, i nie pomagają tu ani szkolenia, które podejmują osoby głuche, ani nowo zdobyte kwalifikacje;
  • o przejmowaniu nieruchomości, które niegdyś należały do obywateli polskich żydowskiego pochodzenia, przy wykorzystaniu kruczków i naciągania prawa;
  • o problemie właścicieli mieszkań, którzy nie mogą wyegzekwować wyroku eksmisji, bo miasto nie ma lokali socjalnych ("mógłbym sądzić się z miastem, ale nie mam na to sił ani czasu");
  • o ochronie danych osobowych (Rzecznik Praw Obywatelskich może być pośrednikiem w przekazywaniu problemów do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, GIODO);
  • o problemach rodzin zastępczych i braku wsparcia dla ich działań;
  • o zanieczyszczonym powietrzu w Przemyślu (- Musimy się zastanowić, jak RPO może się tym problemem zająć - powiedział Adam Bodnar);
  • o braku realnej polityki pomocy ludziom w kryzysie bezdomności;
  • o niesprawiedliwości Programu 500+, który nie jest dla każdego dziecka (jedno dziecko mają rodziny młode, które przecież są często w trudnej sytuacji);
  • o przemocy wobec kobiet;
  • o kłopotach mieszkańców osiedla, które zostało wyodrębnione jako okręg wyborczy, ale  nie zostały dopełnione formalności zgłoszenia go jako odrębnej miejscowości  - 300 osób nie może np. zakładać firm albo stowarzyszeń, bo "nie ma takiej miejscowości";
  • o problemach mniejszości ukraińskiej;
  • o tym, że człowiek musi prosić urząd o zgodę na ścięcie drzewa, które sam posadził na własnej ziemi ("urzędnik zabiera nam wolność, a ludzie niewykształceni tracą na tym");
  • a także o zagrożeniach związanych z projektowaną ustawą o obrocie ziemią i o tym, czy - w razie jej uchwalenia - będzie można ją zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego.

- Wszystko rozstrzygnie się w najbliższych dniach. Jeśli rząd opublikuje wyrok Trybunału z 9 marca, to sprawa będzie jasna. Jeśli nie, to będzie teoretycznie można iść do sądu i wskazywać mu, że np. niemożność odziedziczenia ziemi po rodzicach jest sprzeczna z konstytucją (potrzebna będzie jednak wiedza prawna). Ale w taki sposób nie da się zakwestionować spraw dotyczących np. sprzedaży ziemi.
Jak widzicie Państwo, moment, w którym jesteśmy, jest krytyczny - powiedział Adam Bodnar.

  • Zdjęcie: ludzie siedzą w kręgu, rzecznik stoi
    Spotkanie w Przemyślu
  • Zdjęcie: stare miasto
    Przemyśl, 12 marca