Na obrazku ludzie podwyższeniu pod dachem

Jak wspierać osoby w kryzysie psychicznym? O dobrych przykładach w lokalnych społecznościach. Konferencja w Biurze RPO

Data: 
2017-03-14

„Lokalne wsparcie w zdrowiu psychicznym” to tytuł konferencji, która 14 marca odbyła się w Biurze RPO. Wzięli w niej udział przedstawiciele władz samorządowych, Związku Powiatów Polskich, instytucji świadczących pomoc osobom w kryzysach psychicznych, organizacji pozarządowych oraz organizatorzy I Kongresu Zdrowia Psychicznego, który odbędzie się już 8 maja.

Otwierając konferencję rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar wskazał, że wciąż brakuje kompleksowego systemu wsparcia osób w kryzysach psychicznych. - Jeśli pojawiają się dobre inicjatywy to mają one raczej charakter wyspowy, który nie zawsze odpowiada realnemu zapotrzebowaniu – zauważył RPO.

Dotychczasowa ocena Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego

Rzecznik przywołał też dane z raportu Najwyższej Izby Kontroli dotyczące wzrostu liczby samobójstw. Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego przewidywał m.in. działania mające ograniczyć problem samobójstw. W  okresie realizacji tego programu nastąpił jednak wzrost liczby prób samobójczych zakończonych zgonem o ponad 60 proc. - z 3839 w 2011 r. (pierwszy rok obowiązywania Programu) do 6165 w 2014 r. Jak zaznaczył Adam Bodnar, próba samobójcza jest aktem, który w najbardziej dotkliwy sposób pokazuje, że problemy psychiczne pozostają dziś właściwie nierozwiązywane.

Raport NIK na temat realizacji zadań Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego brzmi jak jeden wielki akt oskarżenia wobec poszczególnych ministerstw, jak i jednostek samorządu terytorialnego. Ta sytuacja jest szczególnie zła właśnie w przypadku niektórych powiatów. To takie swoiste błędne koło – samorządy potwierdzają, że nie zrealizowały zadań wskazanych w Narodowym Programie Ochrony Zdrowia Psychicznego, ale dlatego, że nie dostały na ten cel dodatkowych pieniędzy – mówił RPO.

- Mam jednak nadzieję, że dzisiejsza konferencja nie będzie poświęcona wskazywaniu tego, czego się nie da, ale podkreślaniu tych dobrych praktyk, które mimo ograniczeń są w stanie realizować zaplanowane zadania – zaznaczył Adam Bodnar. Rzecznik mówił też o spotkaniach regionalnych RPO, podczas których bardzo często odwiedza miejsca, gdzie takie dobre rozwiązania już udało się wprowadzić w życie. Taki miejscem jest chociażby Wieliczka.

RPO docenił też zaangażowanie Związku Powiatów Polskich. - To bardzo ważne by samorządy zaczęły ze sobą współpracować na płaszczyźnie wspierania osób w kryzysie psychicznym  - podkreślił Adam Bodnar.

I Kongres Zdrowia Psychicznego

O idei i przygotowaniach do I Kongresu Zdrowia Psychicznego opowiedziała przewodnicząca komitetu organizacyjnego Joanna Krzyżanowska-Zbucka.

Wskazała, że Kongres ma za zadanie upomnieć się o reformę systemu ochrony zdrowia psychicznego, szczególnie tam, gdzie obecnie jest to utrudnione, np. w miejscowościach, w których brakuje lokalnych liderów. Celem Kongresu jest także dopuszczenie do głosu osób z doświadczeniem kryzysu psychicznego, pokazanie im, że nie są sami ze swoim problemem.

- I Kongres Zdrowia Psychicznego odbędzie się w Warszawie, tym bardziej serdecznie dziękujemy za zaangażowanie przedstawicieli Związku Powiatów Polskich, bo ta reforma jest potrzebna właśnie na poziomie lokalnych społeczności – podkreślała Joanna Krzyżanowska- Zbucka.

- Dzisiejsza konferencja rozpoczyna cykl spotkań przed Kongresem, podczas których będziemy rozmawiać m.in. o standardach opieki psychiatrycznej – dodała. Zapowiedziała też, że w ramach Kongresu zostanie przygotowany manifest, który zostanie przekazany Ministrowi Zdrowia.

Co zakłada Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego?

Rudolf Borusiewicz dyrektor Biura Związku Powiatów Polskich przypomniał, że w grudniu 2016 r. o sposobach wsparcia osób chorujących psychicznie rozmawiali uczestnicy posiedzenia Zarządu Związku Powiatów Polskich. Wziął w nim udział rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Dyskutowano wówczas o projekcie rozporządzania w sprawie Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego.

O stanie prac nad wdrożeniem programu opowiedział podczas konferencji prof. Jacek Wciórka.

- Czas oczekiwania na pierwszą wizytę w poradni zdrowia psychicznego to czasem nawet kilka miesięcy. A skala potrzeb jest olbrzymia. Nierozwiązane problemy zdrowia psychicznego obciążają zarówno budżet państwa, ale przede wszystkim losy rodzin i samych osób chorujących – podkreślił ekspert.

Prof. Wciórka zaznaczył, że niereformowanie systemu ochrony zdrowia psychicznego to naruszanie prawa i przepisów określonych w Konstytucji. – Niezaspokojone potrzeby zdrowotne naruszają społeczną i moralną kondycję społeczną - dodał.

- Niezwykle ważna jest zmiana postaw społecznych. A także zmiana myślenia, że właściwa pomoc może być świadczona tylko w ogromnych instytucjach. Należy wspierać lokalne inicjatywy – wskazywał ekspert.

Podkreślił, że dobrze funkcjonujący system ochrony zdrowia psychicznego powinien być złożony z czterech elementów. Zaliczył do nich:

  • Podstawową opiekę psychiatryczną, która powinna być łatwo dostępna, i z której można skorzystać w jak najkrótszym czasie;
  • Wyspecjalizowaną opiekę psychiatryczną;
  • Ośrodki opiekuńcze – dla tych osób, którym się nie udało wyjść z kryzysu, gdzie mimo to będą mogli znaleźć pomoc i wsparcie;
  • Ośrodki sądowo-psychiatryczne dla osób, które z powodów psychiatrycznych popadły w konflikt z prawem.

Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego zakłada m.in. utworzenie sieci powiatowych Centrów Zdrowia Psychicznego. Centra mają świadczyć zintegrowaną opiekę, zapewniając ciągłość i kompleksowość świadczeń. Prof. Wciórka podkreślał, że powinny one zapewniać zarówno pomoc ambulatoryjną, jak i środowiskową. Chodzi o to, by bezpośrednio dotrzeć do pacjenta, a nie pozostawiać go samego sobie bez opieki i wsparcia. - Ważne są także dzienne oddziały psychiatryczne. Powinno ich powstać w Polsce ok. 380 – 400, aby zaspokoić zapotrzebowanie na tego typu pomoc w naszym kraju – wskazywał ekspert.

Lokalne dobre przykłady

O działaniach lokalnych w systemie ochrony zdrowia psychicznego opowiadali przedstawiciele Ostrowiny, Gniezna, Wadowic, Wąbrzeźna i Wieliczki.

- Chodzi o zaprezentowanie tej energii, która już gdzieś istnieje, gdzie ludzie łączą się w grupy, gdzie istnieje sieć społeczna i energia, której nie można nie zauważyć – mówił Mariusz Panek z Fundacji Leonardo, który moderował ten panel konferencji.

Ostrowina

O projekcie „Incepcja” opowiedziała Iwona Siemińska – dyrektorka Powiatowego Domu Pomocy Społecznej w Ostrowinie.
- Kiedyś jeden z pensjonariuszy zaczął opowiadać o swoim ulubionym daniu, jednak zaznaczył, że nie smakuje mu to, w jaki sposób przyrządza je nasza kuchnia. I wtedy zaczęłam się zastanawiać, właściwie dlaczego pan Jurek nie mógłby sobie sam ugotować tego posiłku? Później zauważyłam, że wielu pensjonariuszy nie umie zrobić herbaty, czy kanapki, bo przez większość czasu, który spędzali w ośrodku, zawsze je po prostu dostawali. Wtedy zaczęłam się zastanawiać, jak ich usamodzielnić. I tak powstał projekt „Incepcja” – opowiadała dyrektorka.

Wskazała, że dużym wyzwaniem było odpowiednie przygotowanie tutorów (opiekunów), którzy mieli nauczyć pensjonariuszy samodzielności, a nie ciągle ich wyręczać.  W ramach programu powstało m.in. wydzielone mieszkanie dla ośmiu osób, z którymi mieszkał tutor. Mieszkańcy sami musieli przygotować zakupy, zrobić obiad. – Dzięki temu zostawiali chorobę za sobą, nie mieli czasu o tym po prostu myśleć - mówiła Iwona Siemińska.

Podkreślała, że bardzo ważne jest stawianie na innowacyjność. - Jeśli się kogoś zatrudnia w takim domu jak mój, to nie liczą się tylko kwalifikacje, to musi być ktoś, kto będzie chciał i umiał robić coś ponad. Sama zatrudniam dwóch byłych komandosów, więc mogliśmy sobie pozwolić np., żeby nasi pensjonariusze wybrali się nocą do lasu i budowali tam szałasy. Zresztą z czasem sami zaczęli wymyślać kolejne rzeczy np. wyjazd na trampoliny, wizytę w jednostce wojskowej – wymieniała dyrektorka DPS w Ostrowinie.

Zaznaczyła przy tym, że bardzo ważna w opracowywaniu kolejnych działań jest współpraca z psychiatrą. - Sama nie znam się na wszystkich schorzeniach psychicznych, dlatego planując kolejne atrakcje konsultuje z nim, czy dana osoba może wziąć udział np. w wycieczce do ZOO – wskazała Siemińska.

Mówiła też o braku regulacji prawnych dotyczących seksualności niepełnosprawnych umieszczonych w jednostkach całodobowej opieki. O tym problemie opowiadała już podczas Debaty Regionalnej Krajowego Mechanizmu Prewencji we Wrocławiu.

Gniezno

O tym, jak ważna jest współpraca poszczególnych instytucji i organizacji pozarządowych opowiadała Elżbieta Pilarczyk – dyrektorka Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Gnieźnie.

- Realizowany przez nas projekt „Akord” powstał jako element lokalnego programu dla osób z niepełnosprawnością. Chcieliśmy dzięki niemu przede wszystkim pokazać, że można normalnie funkcjonować pomimo choroby i zachęcić osoby po kryzysach psychicznych by wyszły z domu – wskazywała dyrektorka.

Opowiadała, że w ramach podejmowanych działań zostały podpisane porozumienia o partnerstwie między instytucjami i organizacjami społecznymi a szpitalem. Utworzono też sieć punktów konsultacyjno-informacyjnych dla osób z zaburzeniami psychicznymi i ich bliskich oraz opiekunów na terenie poszczególnych gmin.  Przygotowana została również kampania informacyjno-edukacyjna przełamująca stereotypy w myśleniu o osobach dotkniętych zaburzeniami i chorobami psychicznymi.

Wadowice

Dyrektor Środowiskowego Domu Samopomocy w Wadowicach Marcin Gawlik podkreślał, jak ważną rolę odgrywa edukacja społeczeństwa, a przede wszystkim tych osób, które na co dzień w swojej pracy stykają się z osobami po kryzysach psychicznych. W powiecie wadowickim szkoleni są m.in. przedstawiciele ośrodków pomocy społecznej, policjanci, pracownicy sądów rejonowych. Przygotowano też broszurę: „Pomagać to nie takie proste”, w której można znaleźć informacje m.in. o tym, gdzie można uzyskać fachową pomoc. Marcin Gawlik podkreślał również, że bardzo ważną rolę odegrało wyłonienie lokalnych koordynatorów odpowiedzialnych za konkretne zagadnienia, u których np. inni pracownicy socjalni mogą uzyskać szczegółowe informacje.

Wiosną i jesienią we współpracy z lokalną szkołą fryzjerką są też przygotowywane metamorfozy mieszkańców środowiskowego domu samopomocy. – To niezwykłe doświadczenie pokazuje, jak zmiana fryzury, czy ładny makijaż może zmienić nastawienie naszych pensjonariuszy. Ich radość z takiej, jak wydaje się drobnej zmiany, była ogromna – podkreślał Gawlik.

Wąbrzeźno

O terapeutycznych walorach tego typu projektów mówiła też Justyna Przybyłowska – dyrektorka Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Wąbrzeźnie. Wskazywała, że u nich takie metamorfozy kończą się np. profesjonalną sesją fotograficzną, które są niezwykłą pamiątką.

Justyna Przybyłowska zgodziła się również z dyrektorką DPS z Ostrowiny, że przemilczanym problemem są kwestie związane z seksualnością osób z niepełnosprawnością. To dlatego w jej placówce przeprowadzono szkolenia na ten temat.  Podkreślała, że bardzo ważną rolę odgrywają właśnie szkolenia skierowane do pracowników socjalnych.

Wieliczka

Starosta wielicki Jacek Juszkiewicz zwrócił uwagę na kwestię uprzedzeń społecznych. - Gdy chce kogoś zainteresować problemem osób chorujących psychicznie, namówić do współpracy dostaje często odpowiedź: „Daj spokój, z wariatami nie będę rozmawiać” – mówił starosta. Na kwestię języka używanego wobec osób chorujących psychicznie zwracał też uwagę prof. Jacek Wciórka.

Jacek Juszkiewicz przypomniał też, że jedną z jego inicjatyw było zorganizowanie konferencji „Otwarty Dialog w trosce o zdrowe społeczeństwo”, w której wzięli udział wybitni eksperci w zakresie ochrony zdrowia psychicznego. Byli tam też obecni przedstawiciele Rzecznika Praw Obywatelskich.

Starosta opowiedział również o współpracy z Fundacją Leonardo. Projekty realizowane przez tę organizację omówił później jej przedstawiciel Mariusz Panek.

Doświadczenia osób po kryzysach psychicznych

 „Własnym głosem – samodzielność i przydatność” to tytuł drugiego panelu, w którym o swoich doświadczeniach opowiedziały m.in. osoby po kryzysie psychicznym.

– Człowiek po kryzysie, to nie tylko osoba po kryzysie, to przede wszystkim człowiek, który ma ogromne doświadczenie, które może wykorzystać na co dzień – wskazywał Mateusz Biernat.

Uczestnicy konferencji podkreślali, że problem osób po kryzysach psychicznych nie dotyka tylko ich samych, ale także ich rodzin i całych społeczności, w których funkcjonują. To dlatego tak ważne jest wspieranie chorujących w procesie zdrowienia. Należy mieć na uwadze, że to nie są tylko kolejne liczby i puste dane statystycznie, to są dramaty ludzkie. To dlatego tak ważne jest podejmowanie skutecznych działań na rzecz osób chorujących psychicznie – by do takich dramatów po prostu nie dochodziło.

Czasem pierwszym krokiem, który może pomóc jest zwykła rozmowa z drugim człowiekiem. Taką pomoc oferuje m.in. Grupa Wsparcia Osób z Doświadczeniem Kryzysu Psychicznego TROP. Jacek Bednarzak wskazywał, że w ramach programu Doradcy Telefoniczni jej członkowie udzielają wsparcia emocjonalnego i informacyjnego osobom po kryzysie i ich rodzinom, a w razie potrzeby indywidualnie wspierają chorych w miejscu zamieszkania. Prowadzą też program Edukator Praw Obywatelskich, w ramach którego informują m.in. jak można skorzystać z pomocy Rzecznika Praw Obywatelskich.

Piotr Źrebiec z Fundacji eFkropka opowiadał o szkoleniach, które prowadzą osoby po kryzysach psychicznych np. dla pracowników socjalnych. - Edukacje zawsze łączymy z bezpośrednim kontaktem, to bardzo pomaga – podkreślał.

Przedstawił też realizowany przez fundację projekt „Sławni i znani”, którego celem jest pokazywanie, że pomimo przejścia przez kryzysy psychiczne można normalnie funkcjonować, także w sferze publicznej.

Bezdomność a problemy psychiczne, zbyt mało psychiatrów – głosy w dyskusji

W dyskusji zabrała głos Adriana Porowska z Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej, która mówiła o szczególnie trudnej sytuacji, w jakiej znajdują się osoby cierpiące na chorobę psychiczną, które są jednocześnie bezdomne.

- Zdarzają się sytuacje, gdy przychodzi do mnie 50-letnia osoba, która nigdy nie była diagnozowana, a wszyscy dookoła byli świadomi tego, że potrzebowała ona wsparcia, ale nikt z tym nic nie zrobił – mówiła.

- Proszę sobie wyobrazić, że osoba z problemami psychicznymi trafia do noclegowni, gdzie np. w zimie w pomieszczeniu jest kilkadziesiąt osób, taka osoba decyduje się wrócić na ulice. Mówi się, że wybiera bezdomność, a przecież to może być konsekwencją właśnie jej problemów psychicznych – wskazywała Porowska.

Wiesława Kurowska ze starostwa powiatowego w Opocznie zwracała uwagę na niedostateczną liczbę lekarzy psychiatrów i niedofinansowanie tej dziedziny.

- Mamy jednego lekarza psychiatrę, który przypada ok. 80 tys. mieszkańców. W ubiegłym roku mieliśmy niechlubne pierwsze miejsce dotyczące samobójstw wśród dzieci i młodzieży w regionie -  mówiła. Wskazywała, że problemem jest zbyt duża resortowość – sztywny podział konkretnych zagadnień pod poszczególne ministerstwa, co prowadzi np. do braku koordynacji działań medycznych i społecznych.

Katarzyna Toeplitz z Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej zwróciła natomiast uwagę na fakt, że bardzo wiele osób jest źle zdiagnozowanych. Wpływa na to  np. uzależnienie od alkoholu. Czasem dopiero po paru miesiącach w ośrodku, gdy są trzeźwi można stwierdzić, że przechodzą np. depresję.

Maria Sołtysiak z Opoczna podkreślała, że to aktywność danej społeczności lokalnej powoduje, że pewne inicjatywy są podejmowane na szczeblu samorządu. Zaznaczyła, że prężnie działają te jednostki, które działają z potrzeby serca.

Konferencję podsumował prof. Andrzej Cechnicki z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zaznaczył, że przygotowywany właśnie I Kongres Zdrowia Psychicznego powinien być wydarzeniem cyklicznym, jednak pomiędzy poszczególnymi kongresami nie można też zapomnieć o współpracy i podejmowaniu kolejnych inicjatyw.

- Nie chcemy, żeby istniała psychiatria dwóch prędkości. Kongres ma służyć temu, by zreformować  cały system psychiatrii, byśmy wspólnie czerpali doświadczeń i najlepszych rozwiązań – podkreślił prof. Cechnicki.

Zastępca RPO Krzysztof Olkowicz wyraził nadzieję, że zaplanowany na 8 maja Kongres Zdrowia Psychicznego okaże się dużym sukcesem.

 

SPRAWA RZECZNIKA: